[ zamknij ]

Informacja o plikach cookies

Informujemy, że używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych techniologii w następujących celach: reklamowych, statystycznych oraz w celu umożliwienia logowania się w serwisie.

Te technologie mogą też stosować współpracujące z nami firmy badawcze, partnerskie oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W Twojej przeglądarce możesz zmieniać ustawienia dotyczące cookies. Informujemy jednak, że jeżeli to zrobisz, nie będziesz mógł w pełni wykorzystywać funkcjonalności serwisu.

Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że akceptujesz umieszczanie cookies na twoim urządzeniu.

Rybnicka Amatorska Liga

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez Ficek » 20 paź 2017, o 12:52

ursinio napisał(a):Kaj je Wicek, Ficek, Marchel i inne DINOZAURY ????
Ten Zarzyna z Żor, czy inny Jarunio z Elektrowni :]

Ursinio bardzo ostatnio rzadko tu zaglądałem :) ale myślę że się poprawie :)
Mamy się dobrze :) złocisty napój smakuje :) i różnorodne owoce tez :P
z siatkarski pozdrowieniem i piosenka TOP TEN :)
Ficek
 
Posty: 2
Dołączył(a): 21 maja 2017, o 14:01
Płeć: M


Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez b-szuster » 21 paź 2017, o 10:42

Witam. Niestety nie byłem na środowym spotkaniu Leśnej z Pawłowicami ale można uzupełnić opis (jak zresztą wszystkich pozostałych spotkań) że każdy set zaczynał się od stanu 0-0!!!
b-szuster
 
Posty: 7
Dołączył(a): 3 cze 2016, o 09:21
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez cygan » 21 paź 2017, o 13:10

Witam szanowne grono wyjadaczy i wszystkich staruchów :P :P Wicek chyba o mnie zapomniałeś nie ładnie nie ładnie :] . Artus ostro trenuje i już nie mogę doczekać się meczyku z wami. Mam nadzieje że Jarunio posędziuje :] :] Pozdrawiam Boski
cygan
 
Posty: 57
Dołączył(a): 10 paź 2008, o 06:41
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez tados » 23 paź 2017, o 12:26

Przypominam, że jeszcze tylko do końca października można zmienić drużynę! czyli za chwilę zamknie się okienko tzw. "prawdziwych transferów" !!!
Jeżeli macie jeszcze luki w składzie a są zawodnicy w innych ekipach, którzy grzeją ławę to trzeba pilnie z nimi rozmawiać o ew. transferach!
Jeżeli macie w składzie kilkunastu siatkarzy, a w tym np. trzech wystawiaczy to ostatni moment, żeby jednego z nich uwolnić do innej drużyny, w której będzie maił szanse zagrać…
http://liga.miastorybnik.pl (zgoda administratora)
Avatar użytkownika
tados
 
Posty: 408
Dołączył(a): 1 wrz 2007, o 08:46
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez WICEK » 24 paź 2017, o 11:57

Boski mój przyjacielu, absolutnie o Tobie nie zapomniałem !!! !!! !!! Chętnie zdejmę Ci "skarpety" na parkiecie :D :D Ale to niestety musi poczekać do 21.11.2017r. :D Trenujcie ostro i niech Was nie zwiedzie fakt naszych ostatnich dwóch porażek. Po prostu za każde MVP muszę stawiać więc trochę sfolgowałem :D :D :D :D A Jarunio hmm kto wie może też będzie bardziej chciał Cię przystopować niż polemizować z Tobą na słupku ??? !!! ??? !!!
WICEK
 
Posty: 170
Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 13:12
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez Simon_says » 24 paź 2017, o 18:06

Top Ten ZST Rybnik - Beer Team 3:1 (25:8, 15:25, 25:20, 25:20).
MVP meczu został wybrany Artur Duda.
Sędzia Janusz Lazar.
Relacja by: Rafał W
Za górami za lasami zagrały sobie Beery z Top Tenami… Opis meczu można by zacząć jak bajkę, ponieważ gospodarze nie mogli lepiej rozpocząć tego spotkania. Nie wiedzieć czemu, tak doświadczona ekipa jak Beer Team w ogóle nie podjęła rękawicy w pierwszym secie tego pojedynku. Czyżby przytłoczyły ich piekielne warunki panujące w smoczej jaskini? Słaby poziom przyjęcia gości uniemożliwił im prowadzenie jakiejkolwiek gry, a nam pozwolił zgarnąć seta do 8-miu punktów.
Niestety, bajka skończyła się już w drugiej partii zimnym prysznicem, który, na szczęście, tylko nas rozwścieczył. Po łatwo wygranym pierwszym secie lekkie rozluźnienie wkradło się w szeregi smoków, co podrażnione Beery z łatwością wykorzystały. Głośny doping i dobra, kąśliwa zagrywka ze strony gości, nie pozwoliła nam na rozwinięcie smoczych skrzydeł, przez co trzeba było uciekać się do technicznych zagrywek, które to wytrawni gracze gości z łatwością bronili i wykorzystywali punktując skutecznymi kiwkami Mariusza (alias Wicka) lub przerzutami na lewe skrzydło do doświadczonego Marka czy Tomka.
Prawdziwy ogień rozpętał się w trzeciej i czwartej partii, w których to, z lekkich klepnięć przeszliśmy do ciężkiej artylerii. Przyjezdni na dobre zadomowili się w naszych warunkach, kontynuując swoją dobrą grę i piekielną atmosferę, jednak tym razem i my dołożyliśmy coś swojego. Mocna zagrywka z naszej strony oraz dobre przyjęcie, pozwoliły na granie wysokich piłek, które to latające młode smoki efektownie i, co najważniejsze, efektywnie wykorzystywały, dobijając się do parkietu po przeciwnej stronie i zgarniając ważne trzy punkty z legendami ligi.
Mecz, jak to z Beerami bywa, w świetnej atmosferze i przy ogłuszającym "autodopingu" obu zespołów.
Dzięki i do zobaczenia na Różańskiego.
Kontrowersje może budzić fakt przyznania tytułu MVP, który, rzekomo, był już ustalony przed meczem, ale czego to nie można z takim nazwiskiem…
Czas na kobiecą siatkówkę! - http://www.mkszorza.pl
Avatar użytkownika
Simon_says
 
Posty: 296
Dołączył(a): 23 wrz 2007, o 19:19
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez coolfon » 25 paź 2017, o 21:42

Strzelec Gorzyczki : AKS Marklowice 3:0 (12,15,12)
MVP meczu został wybrany Łukasz Czepczor
Sędzia: Piotr Lazar

Drużyna z Marklowic zjawiła się taką ilością graczy, że mogła dwie drużyny wystawić ;) ...
my natomiast bez największej armaty chorego Olka dlatego w jego miejsce eksperymentalnie zagrał Łukasz z czego wywiązał się znakomicie czym zasłużone MVP spotkania.
Co do meczu to... bardzo słabe widowisko, AKS to bardzo sympatyczna drużyna ale siatkarsko jeszcze sporo nauki przed nimi...
My zagraliśmy bardzo słabo, Marklowice jeszcze słabiej... cieszą 3 punkty, a podsumowaniem całego meczy będą słowa Piotrusia, który policzył, że... z 39 punktów jakie zdobyła drużyna z Marklowic w całym spotkaniu, 31 punktów zdobyła po naszych błędach :o
coolfon
 
Posty: 204
Dołączył(a): 14 lut 2010, o 17:53
Płeć: M

DŚP vs LPDR 3:2

Postprzez Kamiljan » 26 paź 2017, o 21:52

Der Klassiker nie zawiódł przybyłych na salę kibiców, spotkanie stało
na fajnym poziomie, zdobycie pkt bardzo często kosztowało jedną czy
drugą drużynę sporo sił. Gospodarze dzisiaj bez Mateusza Świstaka,
Dawid Drużga sygnalizował spore problemy z mięśniem, ale najwidoczniej
maści pomogły. Leśna przebudowana, sporo nowych twarzy, którzy na
rozgrzewce wbijały gwoździe w Świerklański parkiet. Po pierwszym
gwizdku Pana Janka lepiej rozpoczynają gospodarze, zbudowali kilku pkt
przewagę, którą dowieźli, aż do drugiej połowy seta, później na
zagrywkę wchodzi Marcin Zimończyk i robi różnicę LPDR zbliża się do
Świerklan i robi się nerwowo, w końcówce jednak doświadczenie Mistrzów
i świetna gra maestro Szprychy i set pada łupem gospodarzy 25:22.
Drugi set trochę podobny do pierwszego, Dwójka na prowadzeniu dopóki
Marcin Zimończyk był w pierwszej linii, gdy wchodził na zagrywkę robił
świetną robotę, jedna w drugiej części seta rozpędzony walec idzie jak
po swoje i wygrywa 25:20. Trzeci set to zmiana na przyjęciu w LPDR,
wchodzi Taterka i gospodarze mają problem z znalezieniem chłopa, który
ma problem w przyjęciu. Rauza stoi jak posąg i przyjmuje każdą
zagrywkę spokojnie palcami w pkt, Libero jak to na niego przystało w
punkt, Taterka również, to niewątpliwie wprowadza zamieszanie w
szeregach Mistrza, do tego dochodzi automatyczne "ten mecz pewnie sam
się wygra" Dwójka dotyka kilka razy siatki, Pan Janek odgwizduje
podwójne odbicia i robi się ciężko, Leśna się napędza, Rauza punktuje,
set od początku do końca pod dyktando gości kończy się wynikiem 18:25.
Czwarty set chyba najbardziej wyrównany, żadna z drużyn nie potrafi
zbudować solidnej przewagi, długie akcje, potężne zagrywki, ale za
chwile kąśliwe floty, zrobił się mecz, swoiste przeciąganie liny. Sypa
LPDR próbuje odbudować środkowych, ale zawodnicy Dwójki czujni i znów
trzeba zdobywać pkt skrzydłami, Rauza chodzi na "pipe" i kończy.
Zaczyna się wsteczne odliczanie, dwójka 2 pkt z przodu, ale znów na
zagrywkę wchodzi MZ i robi świetną robotę, atak w pół siatki dwójki i
mamy piłkę setową dla LPDR, pierwsza wykorzystana. Jak wiemy stare
porzekadło mówi, kto nie wygrywa 2:0 przegrywa..., ale nic z tego
"Tata" robi swoje w przerwie na losowanie stron, daje pomysł na
zagrywkę i zaskakuje, zmienne tempo zagrywania okazuje się zabójcze dla
Leśnej, Dwójka szybko buduje przewagę, Szprycha lata w powietrzu jak
na Jastrzębia przystało i niesie gospodarzy do zwycięstwa 15:6, aż
chce się powiedzieć, Panie profesorze, gdzie na lekcję,
Wszystkim dogodzić się nie da, ale wszystkich wku*wić to już żaden problem...

Pozdrawiam
Mały
Kamiljan
 
Posty: 282
Dołączył(a): 25 wrz 2008, o 23:06
Płeć: M

BIGOS - czyli przegląd tygodnia.

Postprzez izmail » 28 paź 2017, o 14:39

Po powrocie z dalekiej Noymbergii, po czasie bardzo ciekawych, acz wręcz lasujących mózg szkoleń, ze względu na ilość przekazanych informacji z przyjemnością siadam do podsumowania Ligowych zmagań.

PONIEZIAŁEK:
Jakem zapowiedział, tak się stało. Do zielonej, smoczej pieczary przybył Beer Team. Zapowiadałem dobry mecz – i taki się odbył. Fakt, że obie ekipy pokazały dobrą grę wspólnie dopiero od 3 seta, ale lepszy rydz, niż nic, jak powiedziałby pewnie boss grzybowego świata, Artur De. Jak mam być całkiem szczery to chciałem mecz odwołać, bo … nie było Wicka :D. Ale dotarł i mecz normalnie mógł się wziąć i odbyć.
Pierwsze 2 sety … ręka bolała pokazując tylko właściwie w jedną stronę. Do 8, a potem w drugą stronę do 15. Jak już obie drużyny wzięły się w garść, to się faktycznie zaczął się mecz. Głośny doping obu ekip, długie wymiany, mocne ataki … kawał meczycha się zrobił. Niestety Beer tego wieczoru nie trzymał przyjęcia, co w moim (i nie tylko) odczuciu było główną przyczyną ich porażki. Młode smoki bardziej dynamiczne w ataku. Ale u Beer’ów dobra zmiana Mariusza Dudka. Dobre zawody w ataku rozegrał też Marek Marchel. Mecz emocjonujący, ale co najważniejsze, sportowo.

WTOREK:
Od początku sezonu troszkę rozczarowuje postawa „Północnych”. Kolejny mecz i kolejna porażka. Tym razem, u siebie NORD (poza 1 setem) nie znalazł recepty na INK-OGNITO. Goście dość pewnie wygrywają mecz. Kevin, was is lołs ??? ;) Nadmienić należy również, że przyjezdni bez Goof’a w składzie ;).

Dziwny mecz w Albionach. Sety „do jednej bramki” mieszają się z setami, które decydowały się w końcówkach. Suma summarum Artus dopina mecz na swoja korzyść, ale traci punkt. Albion miał 15-10 w 4 secie, prowadząc 2-1 w setach, ale cóż, mecze (jak pisze Damian) nie wygrywają się same.

ŚRODA:
Znakomite widowisko na Olimpie. Mecz gospodarzy z „Prestiżowymi”. Mimo braków w składzie goście prowadzili już 2-0 w setach by … przegrać 3-2. W ostatnim czasie nie sprawdzały nam się te siatkarskie prawdy, ale na szczęście chłopaków z Zespołu R tym razem się sprawdziła. Łukasz pisze „mała niespodzianka”. Myślę jednak, że doszło do nie lada niespodzianki. Beniaminek ogrywa u siebie no, jedną z mocniejszych ekip tego sezonu. Cieszy bardzo fakt, że mecz odbył się w bardzo dobrej atmosferze. Ale obie drużyny są z tego znane.
W Gorzyczkach mecz gospodarzy z beniaminkiem z Marklowic. Miał się odbyć i się odbył. Ciekawą informację dostałem po meczu. Na 39 pkt. Które w całym spotkaniu ugrali gracze gości 31 … dostali po błędach Strzelców. Nie wiem czy rzeczywiście aż tyle, ale to pokazuje skalę rozluźnienia w szeregach gospodarzy. Z opisu wiemy też, że nie zagrał chory Olo Tomala. Alku życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

CZWARTEK:
W hicie kolejki, czyli pierwszej odsłonie Der Klassiker, lepsi gospodarze. Qrde zastanawia ich potencjał. Bez Seby Żarłoka i Mateusza Świstaka, a jednak ogrywają znakomitego rywala. Z 2-0 robi się 2-2 po bardzo dobrej grze Łukasza Lipa i Marcina Zimończyka, z przyjęciem, które po wejściu Łukasza Taterki robi się nie do ruszenia. No przyjęcie „Herr Generall”, Łukasz Taterka i Kamil Rauza – marzenie. Z pewnego źródła wiem, że był to bardzo dobry mecz „Małego” i Seby „Szprychy”. Ciekawi MVP – Damian Szczepanik. Brawo. No, nie można pominąć roli jaką odegrał w tym meczu … „Tata” Seba Żarłok. Był ze swoją ekipą, a jego doświadczenie i wsparcie pomogło drużynie w 5 secie.
P.S.
(cyt.) „Szprycha lata w powietrzu” … „Mały” nie wiem na jakiej fazie byłeś, ale dobre to jest :] :] :]

W II Lidze 2 mecze, raczej ze wskazaniem. Faworyci nie zawiedli, zarówno Victoria, jak i Lędziny pewnie wygrywają swoje mecze, choć Bissel miał czkawkę w 3 secie.

PIĄTEK:
Arcy ciekawe spotkanie na Włodziu Arenie. AKS Tawerna Pub Rybnik wypuścił z rąk ważne 2 punkty. Goście prowadzili już 2-0, ale „Ursusy” to waleczne chłopy i wzięli się ostro do pracy. Jak znajdą swój rytm, dokładnie dograją do „Górala” i nabiorą rozpędu w ataku trudno ich zatrzymać. No spróbujcie zatrzymać rozpędzony traktor :] :] :] . Warczy, brzęczy, klekoce, ale idzie jak taran. 2 punkty zostają w Jankowicach, a JJII wskakuje na fotel v-ce lidera.

W kotle przed granicą punkty traci druga ekipa z Jankowic JJIII. Miłosz pytał w poprzednim opisie (cyt.) „jeśli nie teraz to kiedy”. Póki co pytanie pozostaje bez odpowiedzi. Nie znamy przebiegu meczu, ani wyniku poszczególnych setów.

W II Lidze, jakby nie patrzeć, niespodzianka w Gaszowicach. Opisu i wyników setów brak, ale OKIS zawalczył o swoje.

Tabela II Ligi wygląda dość ciekawie. Liderem Top Ten ZST Rybnik !!! . Beer Team zapłacił wysoką cenę za 2 ostatnie porażki.
Teraz mamy aż tydzień przerwy !! Niebawem też nowy felieton. Wypatrujcie :o
Sędzia Dredd
Avatar użytkownika
izmail
 
Posty: 420
Dołączył(a): 25 sty 2010, o 22:03
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez ursinio » 29 paź 2017, o 17:28

Dobry

Januszku nasz "Góral" w piątek miał na imię Robert :D
Bo ten od Łasiewickich fedrowoł na Bochni i zdobył 1 miejsce ;) Synek lubi być pod ziemią ( prawdziwy "ryl" )he he

Ursus
ursinio
 
Posty: 207
Dołączył(a): 16 wrz 2010, o 12:38
Płeć: M

BIGOS - czyli przegląd tygodnia.

Postprzez izmail » 12 lis 2017, o 13:23

6 kolejka ligowych zmagań za nami.
Dziś opisy nieco inaczej niż zwykle. Pomału niestety będę się wycofywał z co tygodniowej serii "BIGOS". Pozostaną opisy co ciekawszych zdarzeń ligowych i felietony na ligowym i moim profilu FB. Niestety coraz bardziej muszę szukać czasu na "gotowanie bigosu" i coraz trudniej mi go znaleźć. Więc ten jest (jeśli nie ostatnim) to jednym z ostatnich.

1. Mecz "Prestiżowych" z AKS'em. Obie ekipy po plusie. Z relacji wiem, że zarówno gospodarze jak i goście zaprezentowali, jak to zostało określone, "dobrą siatkówkę". Mecz wyrównany, z mocną grą z obu stron.

2. Mecz "Damonsów" z Impacto. Plus dla gospodarzy, minus dla gości. Leśna na (w miarę) swoim poziomie, świetna gra Łukasza Lipa ze środkowymi, a Impacto rozczarowało, z ogromną ilością swoich błędów. Mały plusik na konto Mateusza Buchty za zagrywkę i atak.

3. INK-OGNITO vs "Ursus' Company :D. Goście z kilkoma nowymi twarzami w składzie wywożą z Boguszowic 3 punkty. Czy te wzmocnienia przyniosą efekty ? Przekonam(y) sie już w piątek. Na "Włodziu Arenę" zawitają "Oranje" Ligi czyli ekipa Grzesia Jarugi. Oby w pełnym składzie, bo pojedynki "Ursus"-Wolny, "Góral"-młody Paweł Brzezina, czy Wojtek vs Grzesiu Jaruga lub Łukasz Bonk zapowiadają się kapitalnie :D.

4. Dwójka vs "FOX'y". No cóż, rach, ciach, ciach, jak nie jeden Seba katem, to drugi :D. "BUnio" i s-ka nie zrobili Karolowi prezentu na urodziny.

5. Na "Włodziu Arenie" piorunujący początek gospodarzy, ale im dalej w las, tym goście nabierali rozmachu. Początki dwóch pierwszych setów nierówne, punkty zdobywane seriami, ale potem na zagrywkę wchodzi Konsek - seria punktów gości i koniec gry Jankowic. Jedynie 3 set wyrównany, w końcówce gospodarze wydawało się łapli jakiś rytm, ale więcej zimnej krwi zachowali goście i po godzinie game over. MVP jak najbardziej zasłużenie dla Roberta, na zagrywce "kat", w ataku szedł górą, nad bezradnymi blokującymi. W JJiii pomału budzi się "Bercik", a ustawienie w III secie z tym młodym (nota bene Konskiem :D ) na "bombie" i Robertem na przyjęciu - bardzo ciekawe i .... perspektywiczne. Jednego mi brakuje - Spandela.

W II Lidze:
1. Marklowice - Artus. Sensacja tygodnia i koniec !!! !!! Artus dopiero po tie-breaku wygrywa w Marklowicach, a gospodarze zdobywają historyczny punkt w Lidze. No sensacja, sensacja i jeszcze raz sensacja !!!

2. Niemoc Albionów trwa nadal, a jednocześnie obserwujemy przebudzenie OKIS'ów. Uciekli z dołu tabeli na środek.

3. Plus dla Beer'ów za zwycięstwo w meczu, ale minus za brak OPISU !!!!!!!!! :D :D. Beer to w tym sezonie zupełnie inna ekipa. Teraz czekają ich dwa arcy trudne mecze w Gorzyczkach, a za tydzień u siebie z Artusem. Sądzę, że te mecze mogą ważyć i mieć znaczenie w przyszłości.

4. Victoria pewnie wygrywa z "Fundatorami".

5. Co się stało ze "smokami" w Lędzinach - nie wiem. Niby mecz na szczycie tabeli II Ligi, a tu 19,18,13 ... No cóż, Top Ten zabolało pewnie, a w perspektywie kolejny wyjazd na 6 piętro ... Czy "smoki" wyzwolą w sobie sportową złość ???

6. Niespodziewana strata punktu Strzelców z drużyną GAPa. A to mogło sie równie dobrze skończyć 3-1 dla gospodarzy. Podejrzewam ten 4 set został w głowach chłopaków z Radziejowa, bo tie-break już bez walki. I MVP dla Roberta Tomali ... no no, gratulacje ;).

Przyszły tydzień najbardziej wyrównanie zapowiadające się spotkania w I Lidze zostawia nam na koniec. AKS będzie gościł Orton Flex, a w piątek mecz "Ursusów" z "Prestiżowymi". Oba będę miał okazje zobaczyć live :D.

Ale za to początek tygodnia w II Lidze to dwa arcy ciekawie zapowiadające się mecze: we wtorek Victoria z Bissel'ami i w środę Strzelec u siebie z Beer Team'em.

Życzę wszystkim spokojnego, niedzielnego popołudnia i dobrego tygodnia. Na boisku i poza nim.
Sędzia Dredd
Avatar użytkownika
izmail
 
Posty: 420
Dołączył(a): 25 sty 2010, o 22:03
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez odbijacz » 16 lis 2017, o 00:54

'[...]szkoda tylko ze duch fair play kolegów z Jankowic gdzieś zaginał i nie zgodzili się by spóźniony zawodnik zagrał na swojej nominalnej pozycji i przez to libero musiał grac na lewym. Miejmy nadzieję, że gdzieś go znowu znajdą."
Drogi kolego z drużyny INKOGNITO bardzo bym prosił, byś nie tłumaczył waszej słabej znajomości zasad gry w siatkówkę wyimaginowanym stwierdzeniem, że my jako JJ III gramy wbrew zasadom fair play. Zaczynacie mecz tzw. "gołą szóstką" czyli grając bez nominalnego libero. W trakcie trwania seta na sali pojawia się wasza zguba, tj. siódmy zawodnik. Przed rozpoczęciem 2. seta podchodzisz do sędziego i pytasz go oraz naszego kapitana, czy zgadzamy się by libero zagrał na innej pozycji czy coś w ten deseń. Nasza odpowiedź zgodnie z zasadami gry w siatkówkę oraz dyskusją prowadzoną przed rozpoczęciem sezonu brzmi "Nie". Wystawiacie swojego nominalnego lewo skrzydłowego na pozycji libero od 2. seta trzymając dalej gościa w koszulce libero na lewym skrzydle, a w opisie pomeczowym, krótko rzecz ujmując piszesz, że to przez to, bo my się nie zgodziliśmy... ALE NA CO? Grając pierwszy set bez libero w drugim secie możesz na libero dać sobie kogokolwiek chcesz z grającej wcześniej szóstki, a zbłądzonego wędrowca wstawić na jakąkolwiek pozycję. Wybrałeś, że wasz spóźniony kolega zagra na libero, a wasz libero będzie grał dalej na lewym skrzydle, co nota bene dało bardzo dobry efekt, bo wasz lewo skrzydłowy "libero" nie dość, że trzymał przyjęcie to jeszcze skończył prawie wszystko co dostał. A co do postawy fair play w tym meczu to można by podyskutować komu jej i kiedy zabrakło. Serdecznie pozdrawiam :)
odbijacz
 
Posty: 16
Dołączył(a): 23 kwi 2016, o 13:06
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez WICEK » 22 lis 2017, o 12:48

Wczoraj na R14A spotkały się dwie chyba najstarsze ekipy tych rozgrywek. Mecz z rzędu podwyższonego ryzyka określany od lat świętą wojną. W tym roku nazwiska które grają w tych ekipach potwierdzają to co wcześniej napisałem. Jedynie Zarzyniok zdaniem niektórych nie potej stronie siatki co trzeba. Pierwszy set to totalna dominacja Beer'ów , Artus chyba za bardzo się nakręcił co spowodowało, że mieli totalne zacięcie. W pewnym momencie było już 16:3 jak donosi jakże fenomenalna osobowość w postaci Jarunia. Beer wygrywa pierwszego seta na tzw "lajcie". Potem Artus spina poślady i zaczyna się "święta wojna" !!! !!! !!! Wygrywają drugiego seta po super walce. Set trzeci i czwarty to totalna wojna !!! !!! W tych dwóch setach było po prostu wszystko !!! Gwoździe, obrony, nerwy, spięcia pod siatką po prostu dla takich meczów warto żyć!!!!! A najlepsze jest to , że po meczu wszyscy z bananem na twarzy przybijają piątki !!! !!! Po takim meczu jestem zdania, że można wygrać wszystko, można też przegrać wszystko ale najlepiej smakuje wygrana w "świętej wojnie" , która ponownie stała się świętą po powrocie niektórych do swoich klubów. Dzięki chłopaki za fenomenalną atmosferę i ponowne włączenie adrenaliny jak lata temu !!!
Ps. Boski mówiłem , że dostaniesz skarpety :D :D Aha i Zarzyna RULES !!! !!!
WICEK
 
Posty: 170
Dołączył(a): 3 wrz 2007, o 13:12
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez Zorro » 22 lis 2017, o 16:20

! Hola !
Potwierdzam, kapitalny mecz w wykonaniu obu drużyn, aż łza się w oku kręciła, a przy okazji super atmosfera, no i dawno się tak nie uśmiałem :)
Po obu stronach same znajome pyski, na ławce śmietanka, elita można rzec i legendy tej ligi, bardzo dobre sędziowanie Gerarda i bardzo dobra obsługa tablicy punktowej :D wiek po stronie Artusa, kilogramy po stronie Beerów , zwycięstwo dla bardziej doświadczonych piwoszy. em fał pe zdecydowanie dla Tomasza Z.... a po meczu było pięknie jak za dawnych lat, czas wracać na parkiet ;)
! Aloha !
Per Aspera Ad Astra
~ Z ~
Avatar użytkownika
Zorro
 
Posty: 587
Dołączył(a): 6 wrz 2007, o 07:25
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez izmail » 24 lis 2017, o 07:13

Zorro napisał(a):czas wracać na parkiet

Nareszcie. Zobaczyć ten duet (big Zorro z niższy rozgrywajek) znowu razem. Oby qrde, oby :D :D
Sędzia Dredd
Avatar użytkownika
izmail
 
Posty: 420
Dołączył(a): 25 sty 2010, o 22:03
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez ursinio » 25 lis 2017, o 22:39

Dobry z wieczora:)
No Jarunio trzymam cię za słowo :o
Taki LIS jak TY na parkiecie to prawdziwy "skarb" .
Wicek co tam u ciebie słychać ty stary "pałkarzu" ( tak to się pisze )
Jankowicka młodzież w tym sezonie niestety trochę ospale, ale mam nadzieję że jeszcze zaskoczą ;)
Cytując starego klasyka "co tu tak cicho ? "

Ursinio
ursinio
 
Posty: 207
Dołączył(a): 16 wrz 2010, o 12:38
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez izmail » 27 lis 2017, o 22:28

Kawał meczycha w pieczarze "Dziesiątek". :D
Po 2 pierwszych setach, których szczególnie środkowa faza, pod dyktando gospodarzy, następne 2, to wielki powrót do meczu Artusów. A set 4, gdy wydawało się, że Artus pewnie wygra, Top Ten zaczyna pościg. Wielki bój lewych skrzydeł obu ekip. Z jednej strony "dzień konia" Michała Podleśnego, a z drugiej niezawodny Marek Budzik niemiłosiernie obijał blok "smoków". 2 różne pokolenia, ale pokazały całe przekrój swoich możliwości.
Zrobił się naprawdę mecz. Walka do upadłego, emocje, determinacja.
Brawa dla obu ekip i gratulacje dla liderów drużyn :D.
Sędzia Dredd
Avatar użytkownika
izmail
 
Posty: 420
Dołączył(a): 25 sty 2010, o 22:03
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez Zak_zespol_R » 28 lis 2017, o 22:05

Ósme derby piekarzy przechodzą do historii.
Po piątkowym, pierwszym zwycięstwie w Chałupkach dziś bodajże pierwsze zwycięstwo w Świerklanach.
Nordy jakieś takie nieswoje. Niby skład podobny ale brakło tej werwy, która prezentowali w 2 lidze.
Tym razem bęben przyjechał z naszą drużyną.
Mecz szedł dość gładko. W 3 secie szóstka pełna zmian nie dała rady skończyć meczu ale już w 4 partii udało się ''przycisnąć'' gospodarzy.
Spotkanie w fajnej atmosferze i z perfekcyjnym sędzią!
Myślę że Nordy szybko złapią formę i w rewanżu na Olimpie postawią twarde warunki.
Zak_zespol_R
 
Posty: 8
Dołączył(a): 21 wrz 2016, o 13:03
Płeć: M

Re: BIGOS - czyli przegląd tygodnia.

Postprzez zarowa » 2 gru 2017, o 22:30

izmail napisał(a):6 kolejka ligowych zmagań za nami.
Pomału niestety będę się wycofywał z co tygodniowej serii "BIGOS". Pozostaną opisy co ciekawszych zdarzeń ligowych i felietony na ligowym i moim profilu FB. Niestety coraz bardziej muszę szukać czasu na "gotowanie bigosu" i coraz trudniej mi go znaleźć. Więc ten jest (jeśli nie ostatnim) to jednym z ostatnich.

Forum umarło [*]
może warto przenieść bigos na fanpage na fb? tam zbuduje sie lepszy zasieg niż na forum
zarowa
 
Posty: 19
Dołączył(a): 18 wrz 2016, o 14:36
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez tados » 5 gru 2017, o 20:08

Ważne komunikaty ligowe:
Turniej finałowy rozegramy w sobotę 19 maja !!!
Przypominam, że:
Dodatkowych zawodników można zgłaszać tylko do momentu rozpoczęcia rundy rewanżowej, czyli do 17 grudnia !!!

Szefowie obu drużyn, które rozegrały mecz niezwłocznie po zakończeniu meczu są zobowiązani przekazać za pomocą SMS-u wynik meczu komisarzowi Ligi (603 770 779). Szef drużyny gospodarzy przekazuje ponadto imię i nazwisko sędziego lub sędziów (jeżeli było dwóch). Szef drużyny przegranej napisze imię i nazwisko najlepszego zawodnika z drużyny zwycięskiej MVP.

Przedstawiciel drużyny gospodarzy meczu (szef lub inna wyznaczona osoba) najpóźniej następnego dnia po meczu, zobowiązana jest przesłać krótki opis meczu (max 220 znaków). Opisy proszę przesyłać pocztą elektroniczną na adres: tados2@o2.pl opisy te będą publikowane na stronie Ligi (opisy można również umieszczać na forum ligowym). Opis zawsze musi być podpisany przez autora.
http://liga.miastorybnik.pl (zgoda administratora)
Avatar użytkownika
tados
 
Posty: 408
Dołączył(a): 1 wrz 2007, o 08:46
Lokalizacja: Rybnik
Płeć: M

Re: Rybnicka Amatorska Liga

Postprzez Simon_says » 6 gru 2017, o 21:32

Top Ten ZST Rybnik - Albion Team
1:3 (15-25, 20-25, 25-19, 23-25)
Sędzia Janusz Lazar
MVP meczu został wybrany Mateusz Kujbida
Toptenowskie smoki na wyginięciu... Taki wniosek można było wysnuć w poniedziałek, kiedy patrzyło się na szóstkę Dziesiątek. Szóstkę, w której na przyjęciu zagrał jeden libero a na środku drugi. Nawet, kurza pałka, nie mogłem ich postraszyć zmianami. Set pierwszy na oswojenie z sytuacją, pozycjami. Albion od początku ostro punktuje i na drugiej przerwie technicznej ;) prowadzi już 16:8. Smocze niedobitki jednak czują się już trochę pewniej i od tej pory gramy już w miarę równo, co pozwala na honorową przegraną 15:25. Druga odsłona już zdecydowanie lepsza w naszym wykonaniu, Dziesiątki powoli ogarniają swoje pozycje - efektem pięć punktów więcej niż w secie otwarcia. W trzeciej partii poszliśmy za ciosem i znowu zdobyliśmy pięć punktów więcej, a że angielscy dżentelmeni niespecjalnie nam przeszkadzali, więc wygraliśmy 25:19. Czwarty set okazał się ostatnim, choć wcale nie musiał taki być - równa walka do 20 punktu, później jaskiniowcom przydarzają się dwa błędy, które rzutują na wynik - 23:25 i bye, bye punkciki.
Mecz w fajnej atmosferze i pierwszy w naszej jaskini, w którym gości było ponad dwukrotnie więcej od gospodarzy. Ale cóż, Barbórka, a u nas przecież sami górnicy ;)
Czas na kobiecą siatkówkę! - http://www.mkszorza.pl
Avatar użytkownika
Simon_says
 
Posty: 296
Dołączył(a): 23 wrz 2007, o 19:19
Płeć: M

Poprzednia strona

Powrót do Siatkówka amatorska

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości