[ zamknij ]

Informacja o plikach cookies

Informujemy, że używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych techniologii w następujących celach: reklamowych, statystycznych oraz w celu umożliwienia logowania się w serwisie.

Te technologie mogą też stosować współpracujące z nami firmy badawcze, partnerskie oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W Twojej przeglądarce możesz zmieniać ustawienia dotyczące cookies. Informujemy jednak, że jeżeli to zrobisz, nie będziesz mógł w pełni wykorzystywać funkcjonalności serwisu.

Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że akceptujesz umieszczanie cookies na twoim urządzeniu.

Turniej finałowy NCAA 2018

Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 2 maja 2018, o 07:03

Broniąca w tym roku po raz wtóry tytułu mistrza NCAA (2015/16, 2016/17) akademicka drużyna Nicka Szerszenia Ohio State wygrała po bardzo zaciętej i dramatycznej pięciosetowej walce z UC Irvine swój pojedynek ćwierćfinałowy i w najbliższy czwartek zmierzy się z faworytem tegorocznych rozgrywek zespołem Long Beach State University, którego liderem jest znany nam już także z występów w U.S Team w ubiegłorocznej Lidze Światowej 21-letni Torey DeFalco.

Najprawdopodobniej nim do tego dojdzie AVCA (stowarzyszenie amerykańskich trenerów siatkówki) zdąży przyznać swoją prestiżową nagrodę dla zawodnika sezonu 2017/2018 rozgrywek NCAA. Jak pamiętamy dwa lata temu w sezonie 2015/2016 został nim właśnie Szerszeń, natomiast w poprzednim sezonie 2016/2017 Nicolas przegrał głosowanie z TJ DeFalco. Tegoroczną dogrywkę między nimi Amerykanin prawie na pewno znów wygra, ponieważ drużyna Long Beach State, której lideruje przegrała w całym sezonie zasadniczym tylko jeden raz, a indywidualnie DeFalco także może się pochwalić trochę lepszymi statystykami niż Szerszeń. Czy Nicolas przegra w bezpośredniej walce z DeFalco także na boisku, jak już mówiłem przekonamy się we czwartek, a raczej w piątek nad ranem naszego czasu, ponieważ turniej finałowy NCAA odbywa się w tym roku w LA.

Choć w dzisiejszym ćwierćfinale Nicolas zdobył 23 pkt i atakował na niezłej skuteczności (22/41), oraz skończył ostatnią piłkę w tie-breaku to nie on był pierwszoplanowym bohaterem zespołu z Ohio, a mierzący aż 208 cm atakujący-pierwszoroczniak Jake Hanes, który miał dokładnie taką samą co Szerszeń skuteczność w ataku (22/41), ale dołożył do tego jeszcze 8 asów serwisowych (z 9 asów całego zespołu), w tym asa w V secie na 14:13, który pozwolił Ohio wyjść na prowadzenie w tie-breaku i mieć piłkę meczową. W poprzednich sezonach takie kluczowe akcje w turnieju finałowy NCAA bardzo często rozstrzygał swoją zagrywką właśnie Nicolas, który tym razem kończył mecz bez żadnego asa serwisowego na koncie. Na szczęście młody kolega z drużyny umiał się w tej sytuacji znaleźć i przynajmniej w rzeczonym spotkaniu ćwierćfinałowym bardzo godnie zastąpił Szerszenia. A jak będzie w spotkaniu półfinałowym, przekonamy się w nocy z czwartku na piątek.

Statystyki dzisiejszego ćwierćfinału https://www.ncaa.com/game/volleyball-men/d1/2018/05/01/ohio-st-uc-irvine/boxscore

PS. Wbrew moim przypuszczeniom AVCA znalazła jednak sposób, aby pogodzić w tym roku TJ DeFalco i Szerszenia jeżeli chodzi o przyznanie nagrody dla dla najlepszego zawodnika bieżącego sezonu w ten oto sposób, że tytuł National Player of the Year powędrował w ręce rozgrywającego Long Beach State (czyli zespołu w którym gra także i TJ) 21-letniego Joshua Tuanigi http://u21.men.2017.volleyball.fivb.com/en/teams/usa-usa/players/joshua-tuaniga?id=58192
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M


Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 3 maja 2018, o 23:36

Linki do streamów i livescore z dzisiejszych (noc z czwartku na piątek) meczów półfinałowych

Pierwszy półfinał - początek 2:00 naszego czasu ( 5 p.m. czasu w Los Angeles)

Long Beach State (bilans sezonu zasadniczego NCAA 26 wygranych spotkań 1 przegrana, w tym 9 wygranych 1 przegrana w konferencji Big West) vs. Ohio State (24 zwycięstw 5 porażek, w tym w macierzystej konferencji MIVA bilans 11-3)

Warto dodać, że Ohio State w sezonie 2017/2018 nie zagrało do tej pory z Long Beach State ani jednego spotkania.

Liderami obu zespołów są skrzydłowi: w zespole Long Beach State - przyjmujący DeFalco i atakujący Kyle Ensing, w Ohio State - przyjmujący Nicolas Szerszeń i atakujący Jake Hanes. Zespół Long Beach State może jednak liczyć na znacznie bardziej doświadczonego i utytułowanego rozgrywającego - Josh Tuaniga jak już wspomniałem został nawet ogłoszony wczoraj przez stowarzyszenie amerykańskich trenerów siatkówki (AVCA) National Player of the Year, a więc MVP sezonu zasadniczego 2017-2018 NCAA, godząc w ten sposób DeFalco i Szerszenia, którzy odbierali tę samą nagrodę w dwóch poprzednich sezonach 2015/16 i 2016/17 i byli faworytami do tej nagrody także i w tym roku.

stream https://www.ncaa.com/championship/liveplayer/player?gameId=2925891
livescore https://www.ncaa.com/game/volleyball-men/d1/2018/05/03/ohio-st-long-beach-st

Drugi półfinał 4:30 naszego czasu (początek 7.30 p.m. czasu w Los Angeles, chyba że pierwszy półfinał się przedłuży)

BYU (bilans sezonu 22 wygranych -6 przegranych NCAA, w tym 10-2 konferencja MPSF) vs. UCLA (24 wygranych-7 przegranych, w tym 9-3 w konferencji MPSF)

stream https://www.ncaa.com/championship/liveplayer/player?gameId=2925889
livescore https://www.ncaa.com/game/volleyball-men/d1/2018/05/03/ucla-byu

W drugim półfinale jak z tego widać zmierzą się dziś dwie zespoły z tej samej kalifornijskiej konferencji MPSF. W sezonie zasadniczym oba zespoły zmierzyły się dwukrotnie i mieliśmy tutaj bilans 1:1, bo raz zwyciężyła drużyna BYU - w której liderem jest Brenden Sander - młodszy brat Taylora Sandera, grający podobnie jak i on na przyjęciu z atakiem, oraz identycznie jak Nicolas Szerszeń kończący już w tym roku studia i rozpoczynający karierę zawodową, a drugi raz wygrała trenowana przez selekcjonera męskiej reprezentacji USA seniorów John Speraw'a drużyna uniwersytetu UCLA. Choć później, już w fazie pucharowej to drużyna BYU w trzecim meczu tych zespołów w obecnym sezonie drugi raz pokonała UCLA w czterech setach niedawno rozegrany finał konferencji MPSF, to przy ocenia szans na pewno warto wziąć poprawkę także i na to, że zespół Speraw'a jest w tym roku gospodarzem turnieju finałowego NCAA, ma więc handicap grania we własnej hali i przed własnymi kibicami. W zespole Speraw'a UCLA warto zwrócić uwagę na bardzo wszechstronnego rozgrywającego, któremu zdarza się grywać także w roli atakującego pochodzącego z Hawajów Micah Ma'a, a także Daenana Gyimah'a 20-letniego kanadyjskiego środkowego, który łapie piłkę w ataku na stratosferycznej wysokości 3.72 m. Obaj ci siatkarze UCLA podobnie jak wcześniej wymienieni TJ DeFalco, Kyle Ensing, Josh Tuaniga (wszyscy trzej z Long Beach State), Brenden Sander (BYU) i Nicolas Szerszeń (Ohio) zostali wybrani w tym roku do liczącej 10 nazwisk AVCA Division I-II Men's First-Team All-America, będziemy więc mieć więc szansę obejrzenia w obu półfinałach w sumie aż 7 z 10 najlepszych (zdaniem trenerów zrzeszonych w AVCA) zawodników NCAA w obecnym sezonie.
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez madlark » 4 maja 2018, o 01:21

Tak tylko zerkam, poziom taki sobie.
Jakimi oni grają piłkami?
Niech się sępy z polsatu udławią. Wróg publiczny polskiej siatkówki: polsat
Łańcuch pęka tam, gdzie jest najsłabsze ogniwo
Ostatnie sekundy są najważniejsze
Avatar użytkownika
madlark
 
Posty: 13490
Dołączył(a): 15 maja 2009, o 23:07
Ostrzeżenia: 1
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 4 maja 2018, o 01:31

madlark napisał(a):Tak tylko zerkam, poziom taki sobie.
Jakimi oni grają piłkami?


Moltenami. Pierwszoroczniak Jake Hanes, który zaserwował 8 asów w pojedynku ćwierćfinałowym z UC Irvine znów dziś szaleje na zagrywce. Przypomina bardzo fizycznie młodego Andersona - 208 cm ma chłopak i świetne warunki i motorykę, brakuje mu natomiast jeszcze wyraźnie masy mięśniowej

Pierwszy set mimo czterech asów serwisowych Ohio 22:25 dla Long Beach.

Początek II seta dla Ohio - mają już 6 asów serwisowych a jest dopiero 8:6. Gdyby Hanes atakował dziś równie dobrze jak zagrywa, to Ohio miałoby znacznie większe szanse wygrać ten mecz. Niestety atakujący drużyny Szerszenia na siatce z blokiem Long Beach radzi sobie na razie bardzo słabo. Ale przypomnijmy, że to pierwszoroczniak.
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez madlark » 4 maja 2018, o 02:45

podoba mi się ten sypapacz z Long ale ja się nie znam
Niech się sępy z polsatu udławią. Wróg publiczny polskiej siatkówki: polsat
Łańcuch pęka tam, gdzie jest najsłabsze ogniwo
Ostatnie sekundy są najważniejsze
Avatar użytkownika
madlark
 
Posty: 13490
Dołączył(a): 15 maja 2009, o 23:07
Ostrzeżenia: 1
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez kanimo » 4 maja 2018, o 03:32

Poziom rzeczywiscie sredni. Ubiegloroczne finaly MPJ staly na wyzszym poziomie, tegoroczne na podobnym a zawodnicy o kilka lat mlodsi. Sympatyczne rozgrywki amatorskie, swietne jako takie.
I sypacz dal rade :)
Generalnie milo sie oglada.
kanimo
 
Posty: 4671
Dołączył(a): 5 lis 2010, o 20:18
Lokalizacja: Valence-Francja
Płeć: K

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 4 maja 2018, o 06:06

kanimo napisał(a):Poziom rzeczywiscie sredni. Ubiegloroczne finaly MPJ staly na wyzszym poziomie, tegoroczne na podobnym a zawodnicy o kilka lat mlodsi. Sympatyczne rozgrywki amatorskie, swietne jako takie.
I sypacz dal rade :)
Generalnie milo sie oglada.


Naprawdę, ktoś z naszych juniorów w finałach MPJ pokazywał zagrywkę ponad 110 km/h? Bo Jake Hanes i Szerszeń takie zagrywki dziś przecież pokazywali i co więcej zagrywali z takimi prędkościami dosyć regularnie robiąc małą liczbę błędów. Wydaje się, że szczególnie Hanes jeżeli chodzi o zagrywkę ma wręcz niesamowite możliwości - to naprawdę za kilka lat na linii 9 metra może być równie niezawodna maszyna do ostrzeliwania przyjmujących po drugiej stronie siatki jaką jest dziś Matthew Anderson. Także w ataku mierzący 208 cm Jankes ma wcale nie gorsze warunki i możliwości niż choćby nasz Macek Muzaj - jak dostanie odpowiednią piłkę jest w stanie zaatakować z wysokości trzeciego piętra. Gdyby jeszcze ten amerykański pierwszoroczniak - znowu analogia do Muzaja - nie robił w ataku, czy też w obronie aż tylu prostych, niewymuszonych błędów własnych. :(

Co prawda Hanes dziś rozkręcał się z seta na set, a wraz z nim cała drużyna Ohio - młody Jankes zaczął mecz w ataku bardzo słabo i to głównie właśnie jego zasługa, że w I partii partnerzy Szerszenia mieli efektywność ataku zaledwie 19%, a w II - 26%. Później było już znacznie lepiej efektywność ataku Ohio rosła z seta na set, bo w III było to już 34%, a w IV - nawet 42%, ale dwa, trzy proste błędy w końcówce IV partii nie pozwoliły im doprowadzić do tie-break. Wydaje się, że w przypadku Ohio zabrakło przede wszystkim doświadczenia - bo z "6" ubiegłorocznego mistrzowskiego składu zostali w obecnym sezonie tylko dwaj przyjmujący - czyli Szerszeń i Francuz Hervoir, oraz ten zdecydowanie gorszy z pary ubiegłorocznych środkowych. Ohio brakowało też dziś bardzo wyraźnie jakości w grze samych środkowych. Obaj blokujący tegorocznego składu są po prostu tragiczni i niewiele wnoszą zarówno w ataku, jak i bloku do gry swojego zespołu - nawet ten bardziej doświadczony i ograny dziś ewidentnie zawiódł kończąc w ataku zaledwie 4 piłki na 12. Taki jest jednak urok akademickiej, amerykańskiej siatkówki, że sporo dobrych zawodników jest rozsianych po wielu słabszych zespołach - nawet w macierzystej konferencji Ohio MIVA zdecydowanie lepszych środkowych niż zespół Szerszenia aktualnie posiada na przykład chicagowska Loyola (w tym takiego Jeffa Jendryka, który pokazał się z dobrej strony w US Team w ubiegłorocznej Lidze Światowej)

W tej sytuacji może się wręcz wydawać dziwne, że Ohio potrafiło postawić Long Beach aż tak twarde warunki i w końcówce IV seta mieć nawet w górze piłkę na tie-brek. OK - rozgrywający Long Beach Tuaniga ma bardzo fajną lewą rękę, oraz całkiem niezłą atakującą zagrywkę - bo był dziś bezsprzecznie tym siatkarzem Long Beach, przy którego serwisie ta drużyna zrobiła najwięcej breaków, rozgrywa też wyraźnie szybciej niż jego vis-a-vis w Ohio. Z tym że tutaj trzeba też uwzględnić, że Tuaniga z DeFalco, czy też Ensing'iem - a wszyscy to siatkarze z tego samego rocznika 1997 - grał na długo, także w reprezentacjach młodzieżowych USA, zanim wszyscy trzej trafili pod skrzydła Alan Knipe 3 lata temu do tego samego college'u. Z jednej strony mieliśmy więc zespół doświadczony i bardzo dobrze już zgrany - zwłaszcza jeżeli chodzi o skrzydłowych/liderów drużny z zachodniego wybrzeża, a z drugiej - i to paradoksalnie akurat w drużynie, która broniła w tym roku mistrzowskiego tytułu aż czterech siatkarzy w "6", którzy na dobrą sprawę prawdziwą siatkarską akademicką karierę rozpoczęli dopiero w tym roku. I jeżeli weterani Ohio Szerszeń i Hervoir dziś na pewno nie zawiedli swoich kibiców - efektywność ponad 40% przy 18-19 punktach zdobytych przez obu przyjmujących w tym meczu była naprawdę bardzo dobra i wcale nie gorsza niż w turnieju finałowym w ubiegłym roku, kiedy Szerszeń i koledzy zdobywali pierścienie mistrzowskie, to reszta drużyny Ohio chyba po prostu zapłaciła dziś frycowe. Myślę, że taki Hanes w następnych latach kariery akademickiej jeszcze o pierścień mistrzowski NCAA powalczy, ale na razie jest dla niego po prostu trochę jeszcze za wcześnie, mimo tego, że indywidualnie zdobył dziś 25 pkt i był najlepiej punktującym zawodnikiem całego meczu.

W Long Beach przyznam, że trochę zawiódł mnie dziś DeFalco. Oczekiwałem z jego strony w półfinale wybitnie dobrej gry, a TJ wypadł trochę blado i to nawet w porównaniu z Ensingiem. Wielka nadzieja amerykańskiej siatkówki będzie miał jednak okazję zrehabilitować się w finale - mam zresztą tutaj takie obawy, że dzisiejszy pojedynek z Ohio mógł być przedwczesnym finałem i niezależnie kto będzie przeciwnikiem Long Beach (drugi półfinał UCLA-BYU jeszcze ciągle trwa i UCLA prowadzi 2:1 po tym jak wygrała III seta 29;27 na przewagi) to nie stawi już większego oporu rozpędzonej ekipie Alana Knipe'a.

PS. Drużyna Johna Speraw'a wygrywa IV set do 19 i cały mecz 3:1, więc to ona zagra z Long Beach w finale. Najlepiej punktującym siatkarzem UCLA był dziś wspomniany kanadyjski środkowy Daenan Gyimah, który skończył 13/16 w ataku i dołożył do tego 3 asy i 6 bloków grupowych, co przełożyło się na 19 pkt (za udział w skutecznym grupowym bloku zawodnik w NCAA dostaje 1/2, niezależnie kto indywidualnie piłkę faktycznie zablokuje). To ten kozak widoczny na zdjęciu poniżej.

Obrazek
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez kanimo » 4 maja 2018, o 08:50

W Polsce finaly byly/sa sporo dluzsze, bo gralo 8 druzyn. I naprawde byly na wyzszym poziomie.
Szybkosc zagrywki ciezko porownywac,kiedy jest 3-4 lat roznicy, ale bylo wiele mocnej i wzglednie regularnej. I znowu regularosc ciezko porownac gdy z jednej stony widzi sie 5 meczy a z drugiej jeden.
Ponadto gra zespolowa byla lepsza, kombinacynosc, relacje blok-obrona. Bardziej wyrownane druzyny. Inna gra.


Tutaj masz rodzynki, nadzieje na rodzynki, a obok kolegow na poziomie z trzepaka, wiec jako calosc jest to srednie. O czym sam piszesz, bo ciezko tego nie zauwazyc. Poniewaz jest to sport zespolowy, to wplywa jednak na poziom. Jesli oceniac w kategoriach siatkowki zawodowej-po prostu slabe. To tak dla osob, ktore twierdza, ze w NCAA pelno jest talentow gotowych na wzmocnienie zespolow PL. Oglada sie fajnie. I sa talenty do wylowienia.

Szerszen wyroznial sie dynamika na zagrywce i ataku. Widzialam pare kiksow w przyjeciu i nie byly to jakies bomby do linii.
Wiec zobaczymy co pokaze. O ile naprawde jest podpisany. Koledzy z Francji twierdza, ze odpowiedzial negatywnie wszystkim francuskim klubom i zdecydowal sie rozmawiac jedynie z polskimi i wloskimi. Wiec poczekajmy na ogloszenia.
kanimo
 
Posty: 4671
Dołączył(a): 5 lis 2010, o 20:18
Lokalizacja: Valence-Francja
Płeć: K

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 4 maja 2018, o 10:01

kanimo napisał(a):Poniewaz jest to sport zespolowy, to wplywa jednak na poziom. Jesli oceniac w kategoriach siatkowki zawodowej-po prostu slabe.


Zależy w kontekście jakiej konkretnie siatkówki zawodowej. Pojedynków między Perugią i Lube, czy też na naszym krajowym podwórku między Skrą i ZAKS-ą to na pewno. Trudno się nawet spierać. Ale już pojedynków między zespołami z środka tabeli Plusligi, play-off ligi tureckiej, czy też śledzonych przez mnie ostatnio także z uwagi na osobę Vitala Heynena pojedynków o mistrzostwo Niemiec VfB Friedrichshafen - Berlin Recycling Volleys, gdzie za gwiazdę robi Kyle Russell - amerykański siatkarz, który przecież nikogo nie olśniewał talentem grając wcześniej przez rok w naszym Będzinie, ani także wcześniej nie był nawet jakoś szczególnie wyróżniającym się siatkarzem NCAA, to jednak dochodzę do wniosku, że na poziom tegorocznego turnieju finałowego NCAA w LA, w tym dzisiejszego półfinału Ohio-Long Beach i na ilość biegających tam po boisku autentycznych siatkarskich talentów nie ma przesadnie co narzekać.

Każdy jednak ma prawo do swojej opinii. Dla tych którzy meczu na żywo nie widzieli, skrót III i IV seta https://www.youtube.com/watch?v=3xpgo-BfGOU
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez kanimo » 4 maja 2018, o 11:40

Wlasnie-oceniasz to pod katem talentow, a nie aktualnie istniejacego poziomu druzyny/druzyn.
Niemcy a szczegolnie ich liga jako calosc raczej do topowych nie naleza. Juz liga francuska jest sporo silniejsza.
A z kazdej mozna wyciagna czasem kilka, a czasem jeden talent.
A w srodku tabeli to u nas sa Cuprum czy Czarni, oraz Onico i Zawiercie, wiec twierdzac, ze Ohio pokazuje porownywalna siatkowke to przesadziles.

Owszem, kazdy ma swoj gust.
Ostatnio edytowano 4 maja 2018, o 11:45 przez kanimo, łącznie edytowano 1 raz
kanimo
 
Posty: 4671
Dołączył(a): 5 lis 2010, o 20:18
Lokalizacja: Valence-Francja
Płeć: K

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez Nagor » 4 maja 2018, o 11:45

Dosc zabawnie wygladaja te rozgrywki, az dziw bierze, ze potrafia zbudowac tak dobra reprezentacje...
Avatar użytkownika
Nagor
 
Posty: 6402
Dołączył(a): 24 maja 2008, o 20:30
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez kanimo » 4 maja 2018, o 12:00

Coz, to jednak czesto jest proporcjonalne do ludnosci i bogactwa. Chodzi w koncu o wyselekcjonowanie 14 chlopa.

Zreszta jesli chodzi o system szkolenia zakladajacy stopniowe i bardzo solidne i wszechstronne przygotowanie atletyczne, to nie jest to glupie.
Nasi tluka chyba znacznie wczesniej, i mniej wszechstronnie.
Ponadto podejrzewam, ze taka mniej rygorystyczna taktycznie siatkowka moze zachecic do wiekszych eksperymentow w szkoleniu indywidualnej techniki.
I tak np w jakims meczyku widzialam, ze wspomniany wyzej Micah Ma'a otwiera spotkania wystawieniem pipa (punkt), po czy bez zadnego srodka i przy niewielkim zaangazowaniu skrzydel powtarza tego pipa 3 razy (3x blokowany). Pozytek dla zespolu zaden ale chlopak pipa pocwiczy, i widac ze czuje sie luzno w wykorzystywaniu swojej techniki uzytkowej. ;)
Przyda sie, jak dojdzie jeszcze dyscyplina taktyczna profesjonalnej siatkowki.

Amerykanie, nie bez kozery jakichs ogromnych sukcesow w siatkowce mlodziezowej nie maja.
kanimo
 
Posty: 4671
Dołączył(a): 5 lis 2010, o 20:18
Lokalizacja: Valence-Francja
Płeć: K

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 4 maja 2018, o 14:15

kanimo napisał(a):Amerykanie, nie bez kozery jakichs ogromnych sukcesow w siatkowce mlodziezowej nie maja.


W przypadku męskiej siatkówki to akurat nie powinno zupełnie dziwić, bo większość ich czołowych siatkarzy zetknęła się po raz pierwszy z siatkówką i zaczęła ten sport trenować w high schools, czyli dopiero w wieku 14-16 lat. W tej sytuacji europejski; polski, rosyjski, czy włoski junior, zwłaszcza ten grający na tych technicznie bardziej wymagających pozycjach jak rozegranie, przyjęcie mając 19-20 lat i rywalizując w rozgrywkach młodzieżowych uprawiał ten sport średnio dwa razy dłużej niż dajmy na to Thomas Jaeschke, czy Aaron Russell w tym samym wieku. Akurat obaj przyjmujący, brązowi medaliści z Rio są tu bardzo dobrym przykładem, bo zaczynali trenować ten sport rzeczywiście dopiero w szkole średniej, czyli jak na europejskie standardy szkolenia (wyłączając środkowych) bardzo późno. Ma to jednak tę zaletę, że większość z tych zupełnie jeszcze zielonych adeptów siatkówki wcześniej jakiś sport - np. koszykówkę, lekkoatletykę, pływanie, przynajmniej przez jakiś czas na poważnie już uprawiała, więc pod względem atletycznym, motorycznym i ogólnej sprawności ruchowych, są oni już na starcie całkiem nieźle przygotowani i rozwinięci.

Dziwić natomiast mógłby pewnie bardziej brak sukcesów w siatkówce żeńskiej, bo przy coraz większej popularności siatkówki wśród dziewczynek (w USA w szkołach średnich siatkówka to dziś w ogóle najbardziej popularny i masowy żeński sport, uprawiany przez prawie 450 tysięcy zawodniczek, podczas gdy wśród facetów w high schools trening siatkarski wybiera tylko 50 tysięcy uczniów, czyli prawie dziewięć razy mniej niż dziewczynek - spora dysproporcja) chcącym dopiero zacząć przygodę z tym sportem adeptkom siatkówki, a nie odbijającym wcześniej w ogóle piłki w jakimś pozaszkolnym ośrodku/klubie siatkarskim, przynajmniej w wypadku lepszych szkół ponoć w tym momencie już bardzo trudno dostać się do licealnej drużny. W efekcie czego wiek w którym zawodniczki zaczynają trenować siatkówkę, trochę inaczej niż u chłopaków, w Stanach stopniowo schodzi w dół i upodabnia się powoli do standardów europejskich, azjatyckich, czy też brazylijskich. Nie ma to jednak, podobnie jak masowość uprawiania siatkówki wśród dziewczynek w Stanach - przynajmniej do tej pory - przełożenia na to, że także i amerykańskie juniorki w rozgrywkach młodzieżowych jakimiś wielkimi sukcesami nie mogą się pochwalić. Siatkarski talent amerykańskich siatkarek, a przecież USA "eksportują" co roku do Europy i innych liczących siatkarskich lig niesamowitą ilość utalentowanych zawodniczek, objawia się zwykle z pewnym opóźnieniem i osiągają one poziom reprezentacyjny (chodzi już o rozgrywki seniorów) ciągle wyraźnie później niż czołowe zawodniczki europejskie i azjatyckich, często w ogóle dopiero rok, lub dwa po ukończeniu college'u, kiedy rozpoczną już zawodową karierę i cały swój czas mogą poświęcić tylko na uprawianie sportu i na trening. Kimberly Hill, która zaczęła zawodową karierę w Atomie Trefl Sopot dopiero w wieku 24 lat, i zrobiła w ciągu jednego sezonu taki progres, że już rok później w 2014 roku została wybrana MVP mistrzostw świata we Włoszech, jest pewnie bardzo dobrym przykładem takiego typu kariery.
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez kanimo » 4 maja 2018, o 16:01

Jesli dyskutujemy o poziomie to warto zobaczyc caly mecz, a nie fragmenty. Caly:
https://www.ncaa.com/news/volleyball-me ... hedule-and

I co do zdolnosci ruchowych, itp-ten, calkiem fajny sypacz z LB przypomina mi obecnego FD. Brzuszkiem niestety, tzn nadwaga. Chyba nietypowo jak na amerykanskiego sportowca.
I jeszcze pytanko co do szybkosci zagrywki? Te 110 km/h i to regularnie to speaker podawal? Pytam, bo z racji pory ogladalam na max wyciszone, a nie zauwazylam, by to bylo pisemnie anonsowane w czasie zagrywki.
kanimo
 
Posty: 4671
Dołączył(a): 5 lis 2010, o 20:18
Lokalizacja: Valence-Francja
Płeć: K

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 4 maja 2018, o 18:06

kanimo napisał(a):Jesli dyskutujemy o poziomie to warto zobaczyc caly mecz, a nie fragmenty. Caly:
https://www.ncaa.com/news/volleyball-me ... hedule-and

I co do zdolnosci ruchowych, itp-ten, calkiem fajny sypacz z LB przypomina mi obecnego FD. Brzuszkiem niestety, tzn nadwaga. Chyba nietypowo jak na amerykanskiego sportowca.


Tuaniga jest z pochodzenia Polinezyjczykiem z Samoa, więc tyczkowatej budowy ciała i smukłości w genach raczej jednak nie otrzymał w spadku po rodzicach i przy takim DeFalco - który jest nie tylko jego rówieśnikiem, ale także przyjacielem, z którym do lat grywa nie tylko w jednej drużynie w hali, najpierw szkoły średniej, a teraz już od trzech w Long Beach, ale także wspólnie poza sezonem halowym startuje w wielu turniejach na piachu, zawsze prawdopodobnie zawsze będzie wyglądał zwaliście i klockowato. Choć masz pewnie rację, że nawet przy tych zakodowanych w genach uwarunkowaniach własnej urody mógłby co nieco, czyli tak przynajmniej z 10 kg ze swojej wagi próbować jeszcze na pewno zrzucić. Mimo to porusza się po boisku całkiem fajnie i sama technika wystawy jest u niego wyjątkowo naturalna i płynna. Zaskoczyć nieoczekiwaną kiwką, lub niespodziewanie dla rywala zaatakować swoją lewą ręką z drugiej piłki również całkiem nieźle potrafi. Ten mecz półfinałowy z Ohio pokazał, że stowarzyszenie amerykańskich trenerów siatkówki AVCA, przyznając rozgrywającemu Long Beach wyróżnienie National Player of the Year wiedziało jednak co robi, choć nie ma co kryć, że w samych Stanach wśród kibiców opinie o Tuanidze są wyjątkowo podzielone i ten rozgrywający budzi tam spore kontrowersje i nie jest ulubieńcem wszystkich bez wyjątku.

kanimo napisał(a):I jeszcze pytanko co do szybkosci zagrywki? Te 110 km/h i to regularnie to speaker podawal? Pytam, bo z racji pory ogladalam na max wyciszone, a nie zauwazylam, by to bylo pisemnie anonsowane w czasie zagrywki.


Dokładnie to chodziło o barierę prędkości 70 mil na godzinę, a to w przeliczeniu właśnie około 110 km/h. Nie, nie spiker to podawał w trakcie transmisji, tylko kibice wyłapali to i podzielili się w mediach społecznościowych informacją, że w hali w LA jest akurat radar mierzący/ pokazujący prędkość zagrywki i zarówno Hanes i Szerszeń nie tylko zresztą w tym dzisiejszym, ale już wcześniej w styczniu tego roku w pojedynku z gospodarzami tej hali, czyli drużyną UCLA, wielokrotnie ze zbliżoną do 70 mil, lub nawet trochę większą prędkością zagrywali. Siatkarze zespołów z West Coastu, a poza Ohio wszystkie pozostałe drużyny w półfinałach tegorocznych rozgrywek NCAA są z Zachodniego Wybrzeża, nie kopali jednak ponoć aż tak mocno jak właśnie Hanes i Szerszeń - więc tutaj konkretnie ci dwaj siatkarze wybitnie się wyróżniali. 10 czystych asów serwisowych Ohio w tym meczu, plus jeszcze kilka zagrywek oddanych przez Long Beach na drugą stronę siatki miały więc swoją przyczynę.
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 6 maja 2018, o 07:05

Dziś w nocy w LA w obecności 7 248 widzów zespół Long Beach State pokonał gospodarzy turnieju finałowego UCLA 3:2 (25:19, 23:25, 20:25, 26:24, 15:12) i w ten sposób wygrał tegorocznego mistrzostwa NCAA po 27 letniej przerwie.

Zarazem oznacza to, że po czteroletnim okresie dominacji zespołów ze środkowego-wschodu Stanów Zjednoczonych – najpierw chicagowskiej Loyoli z Thomasem Jaeschke, a przez ostatnie dwa lata Ohio State University z Nicolasem Szerszeniem tytuł mistrzowski powrócił na Zachodnie Wybrzeże, tradycyjnej mekki i zdecydowanie najsilniejszego ośrodka męskiej siatkówki w USA. Jednak od 2013, kiedy to w finale mistrzostwa NCAA spotkały się drużyny UC Irvine (m.in. z Kevinem Tillie) i BYU (z Taylorem Sanderem i Benem Patch'em) zespoły z West Coastu do dzisiejszego dnia nie potrafiły potwierdzić swojej supremacji.

UCLA Bruins jeden z najbardziej utytułowanych zespołów w historii siatkarskich rozgrywek akademickich w Stanach, dodatkowo niesiony dopingiem własnych, licznie zgromadzonych w hali kibiców (UCLA była gospodarzem tegorocznego turnieju finałowego) stawił faworytom z Long Beach, którzy do tej pory w całym sezonie przegrali tylko jeden mecz, niespodziewanie zacięty opór, a co więcej przy prowadzeniu 2:1 i 13-17 w małych punktach w setach w IV secie wydawało się, że to właśnie drużyna Johna Speraw'a jest już tylko o krok od odzyskania po wielu latach upragnionego tytułu. Jednak bardzo szybko, dobra skuteczność na kontrach wcześniej trochę schowanego lidera Long Beach TJ DeFalco pozwoliła faworytom szybko wyrównać (18:18), a nawet po kolejnej szansie na kontrze wykorzystanej przez DeFalco wyjść na jednopunktowe prowadzanie. Końcówka tego seta to już gra punkt za punkt - Long Beach nie oddało już jednak prowadzenia i wygrało partię na przewagi (26:24)

Także w tie-breaku UCLA miała swoje szanse, bo do zmiany stron prowadziła jednym-dwoma punktami, ale od tego momentu siatkarze Long Beach wzięli się już solidnie do roboty – dwa bloki punktowe w dwóch kolejnych akcjach na atakującym UCLA Christianie Hessenauerze pozwoliły im wypracować sobie bezpieczną przewagę i wygrać V partię do 12.

Z drużynie nowo-koronowanych mistrzów NCAA najwięcej punktów zdobyli w dzisiejszym pojedynku atakujący Kyle Ensing (26) i TJ DeFalco (22.5) natomiast w drużynie gospodarzy UCLA, tak jak w półfinale liderem w ataku był środkowy - wspomniany już w tym wątku nadzwyczajnie skoczny, latający Kanadyjczyk Daenan Gyimah - 24.5 pkt (w tym aż 21 atakiem). Cała ta trójka, podobnie jak rozgrywający obu rywalizujących o mistrzostwo zespołów Josh Tuaniga i Micah Ma'a została jeszcze przed turniejem finałowym wyróżniona przez amerykańskie stowarzyszenie trenerów siatkówki nominacją do tradycyjnej 10-osobowej wirtualnej drużyny sezonu (AVCA Division I-II Men's All-America Teams), można więc uznać, że liderzy-indywidualności w turnieju finałowym nie zawiodły, a wygrał ten zespół, który tych prawdziwych siatkarskich osobowości miał w składzie wśród tegorocznych pretendentów do mistrzostwa zdecydowanie najwięcej.

Czy w przyszłym sezonie czeka nas recydywa tegorocznych rozgrywek i znów górą w mistrzostwach NCAA będzie zespół Long Beach? Wiele na to wskazuje – trójka liderów LB TJ DeFalco, Tuaniga i Ensing zostają na uczelni jeszcze rok, a co więcej ich zespół będzie gospodarzem przyszłorocznego turnieju finałowego NCAA. Szansa na potwierdzenie supremacji przez LB za wydaje się więc bardzo duża.

Statystyki dzisiejszego meczu finałowego https://www.ncaa.com/game/volleyball-men/d1/2018/05/05/long-beach-st-ucla/boxscore
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez JanuszzPodkarpacia » 6 maja 2018, o 07:49

Czy ten fenomenalny Gyimah ma szansę na powołanie od Antigi? Ciekaw byłoby go zobaczyć na poziomie miedzynarodowym, tym bardziej ciekawie, że Kanada w nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym trochę z nami soie pogra.
JanuszzPodkarpacia
 
Posty: 82
Dołączył(a): 17 mar 2015, o 14:16
Lokalizacja: Kraków
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 6 maja 2018, o 09:25

JanuszzPodkarpacia napisał(a):Czy ten fenomenalny Gyimah ma szansę na powołanie od Antigi? Ciekaw byłoby go zobaczyć na poziomie miedzynarodowym, tym bardziej ciekawie, że Kanada w nadchodzącym sezonie reprezentacyjnym trochę z nami soie pogra.


Na razie szerokim składzie Kanady na Ligę Narodów nazwiska Daenana Gyimaha zabrakło http://www.volleyball.world/en/vnl/men/teams/can%20canada/team_roster, choć możliwe, że Antiga dokooptuję chłopaka do swojej kadry później, przed MŚ we Włoszech.
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez Noworoczny » 6 maja 2018, o 14:48

drukjul napisał(a):najwięcej punktów zdobyli w dzisiejszym pojedynku atakujący Kyle Ensing (26) i TJ DeFalco (22.5) natomiast w drużynie gospodarzy UCLA, tak jak w półfinale liderem w ataku był środkowy - wspomniany już w tym wątku nadzwyczajnie skoczny, latający Kanadyjczyk Daenan Gyimah - 24.5 pkt (w tym aż 21 atakiem)

Zaintrygowało mnie to. Czy za wielką wodą są inne zasady punktowania? Np. za blok 0.5 punktu?
nie chcemy polityki na forum
Avatar użytkownika
Noworoczny
 
Posty: 7205
Dołączył(a): 29 gru 2013, o 14:52
Ostrzeżenia: 1

Re: Turniej finałowy NCAA 2018

Postprzez drukjul » 6 maja 2018, o 15:38

Noworoczny napisał(a):
drukjul napisał(a):najwięcej punktów zdobyli w dzisiejszym pojedynku atakujący Kyle Ensing (26) i TJ DeFalco (22.5) natomiast w drużynie gospodarzy UCLA, tak jak w półfinale liderem w ataku był środkowy - wspomniany już w tym wątku nadzwyczajnie skoczny, latający Kanadyjczyk Daenan Gyimah - 24.5 pkt (w tym aż 21 atakiem)

Zaintrygowało mnie to. Czy za wielką wodą są inne zasady punktowania? Np. za blok 0.5 punktu?


Słusznie się domyślasz, że chodzi właśnie o różnice podejścia co do punktów zdobywanych blokiem. I tak w podlinkowanych wyżej statystykach dzisiejszego finału jeżeli chodzi o blok masz podane trzy rubryki: BS (block solo), BA (block assist) i BE (blocking error).

W NCAA za udany blok pojedynczy/solo, przyznaje się zawodnikowi który piłkę zablokował tak jak i w przepisach FIVB 1 punkt, natomiast za blok grupowy/block assist, każdy zawodnik uczestniczący w bloku otrzymuje asystę - 1/2 pkt, nawet jeśli tylko jeden zawodnik fizycznie zablokował tę piłkę. Daenan Gyimah zdobył w dzisiejszym meczu finałowym 21 pkt atakiem, miał też 1 punktową zagrywkę, 1 blok pojedynczy i 3 udane bloki grupowe, co wedle punktacji stosowanej w zawodach NCAA w sumie daje 21+1+1+(3/2) = 24.5 pkt
drukjul
 
Posty: 4249
Dołączył(a): 2 lip 2015, o 16:23
Płeć: M


Powrót do USA i Kanada

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość