Page 4 of 4

Re: Liga Mistrzyń 2014/2015

PostPosted: 13 Mar 2015, o 00:02
by hunter
PJ_volleyball wrote:Świetny mecz w Zurichu na zakończenie tej fazy. Wiadomo, że poziom może nie był z tych najwyższych, ale mnóstwo długich, ciekawych akcji i przede wszystkim mnóstwo emocji.

Mogło po 3 setach być 3:0 dla Volero? Mogło, a nawet powinno.
Złoty set to niesamowita sinusoida i wojna nerwów.

Strasznie szkoda mi Volero. Zagrały dzisiaj naprawdę świetny mecz, było widać wolę walki, niesamowite zaangażowanie. Zabrakło niewiele.
Personalnie oczywiście Eczacibasi wygląda lepiej, ale mi ten zespół się w tym sezonie zupełnie nie podoba. Jak patrzę na ten zespół to odnoszę wrażenie, że nie wykorzystują swojego potencjału.

I jeszcze jedna rzecz. Strasznie z poziomem według mnie zjechała Furst w ostatnim czasie.

Może i zagrały niezły mecz ale na pewno nie wszystkie. Mammadova sabotowala dzisiaj działania koleżanek, masa błędów, problemy ze skonczeniem piłek, zwłaszcza w złotym secie to bolało.

Re: Liga Mistrzyń 2014/2015

PostPosted: 13 Mar 2015, o 08:29
by akukuk
MaciejJoker wrote:Policzanki mają duże szanse na awans do finału gdzie będzie czekał zespół ze Stambułu :) Stać je na wygranie Ligi Mistrzyń - absolutnie

Istotnie!
Stawiam na finał Chemik-Vakifbank, gdzie policzanki na straconej pozycji stać nie będą.

Re: Liga Mistrzyń 2014/2015

PostPosted: 24 Mar 2015, o 20:52
by phil
Problemem dla Polic może być to, że Busto to poukładany zespół. Sporo piłek idzie przez środek lub do Diouf. Jeżel Diouf będzie miała swój dzień to może być ciężko ją zatrzymać. Marcon świetnie gra w defensywnie i dobrze atakuje z szybkich piłek na lewe. Havelkova jest trochę niestabilna. Może być różnie, chociaż wierzę, że Chemik powinien wygrać 3:0 lub 3:1 i awansować do finału.
Z tego co czytałem to w lidze tureckiej Eczacibasi wygrało 2 razy z Vakifbankiem 3:2, więc może mają jakiś sposób na Vakif :)

Re: Liga Mistrzyń 2014/2015

PostPosted: 24 Mar 2015, o 21:05
by SerCos
phil wrote:Z tego co czytałem to w lidze tureckiej Eczacibasi wygrało 2 razy z Vakifbankiem 3:2, więc może mają jakiś sposób na Vakif :)


Teraz będzie zupełnie inny mecz. bo nie ma limitów.

Eczacibasi to bardzo dziwny zespół, często jedna skrzydłowa u nich nie działa, a to Neslihan gra słabo, w ataku, a to de la Cruz jest nękana w przyjęciu, albo Larson nie potrafi się przebić przez blok. Vakifbank ma dużo większe pole manewru.