Page 1 of 23

Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 16 Apr 2010, o 09:17
by Petardinho
Cięzka droga szykuje się na igrzyska..

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 16 Apr 2010, o 09:29
by niepoinformowany
Taka sama jak i przed czterema laty.

Londyn 2012.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 14 Oct 2010, o 18:08
by Wojtek60
Żadnej ciężkiej drogi nie będzie :P Pan Solorz z Panem Przedpełskim już "załatwiają" IO w Rio de Janeiro w 2016 roku, a te w Londynie to już Polsat dawno kupił !!! Teraz tylko chodzi aby pozostali wierni I zakochani kibice siaty kupili sobie dekoderek Polsatu... No bo przecież siatkówke trzeba promować - najlepiej puszczając "hotel na Giewoncie"... w trakcie meczu z Brazylią :<

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 15 Oct 2010, o 10:30
by osnazfsb
E tam juz PZPS zadba o to zeby niezaleznie od poziomu gry Polaków Polacy pojechali do Londynu Juz finał LS załatwił zeby punkty wpadły i na pewno mozna było grac w turniejach interkontynentalnych znow z rywalami pokroju Portugalii i Portoryko. Sa takze duze szanse na PS. A wszystko tylko w zamian za haracz polskich kibiców na Polsat Sport. Taka jest cena sukcesów polskiej kadry.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 24 Nov 2010, o 23:44
by damian940915
Jestem niemal pewny, że nasi w przypadku słabego występu na ME dostaną dziką kartę na PŚ.

Ale może to dobrze, że jest sport co Polacy mają wiele do powiedzenia jeśli chodzi czy to o finanse, czy o transmisje...

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 10 Dec 2010, o 00:19
by hugo
Brytyjczycy potwierdzili, że obie reprezentacje halowe wystąpią na IO2012.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 10 Dec 2010, o 10:12
by Antonella Hard Core
Czyli w turnieju kobiecym w gronie 12 zespołów aż dwa (gospodynie plus przedstawiciel Afryki) bedą zespołami które bedą dwie klasy słabsze od reszty i każdy z nimi łatwo sobie poradzi, a jeszcze jeśli trafią do tej samej grupy to dla reszty zespołów z tej grupy będzie dziecinnie łatwe zapewnić sobie awans do ćwierćfinału IO a co za tym idzie conajmniej 5.miejsce na Igrzyskach!.Zresztą u panów też Brytyjczyczy i np.Egipcjanie (mimo postępu jaki zrobili w ostatnich latach) bedą odstawać od reszty stawki.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 1 Feb 2011, o 09:22
by przeemekk90
To troche dziwne zeby tak "świetny "zespol jak Polska musial zabiegać o dzika karte aby pojechac do Londynu. Nie jestem zwolennikiem dzikich kart dla kogokolwiek

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 1 Feb 2011, o 09:39
by Arff
hehe... jeszcze nawet się sezon reprezentacyjny nie zaczął, a Ty już mówisz o tym, ze dostaniemy dziką kartę na listopadowy turniej, albo że w ogóle będziemy musieli się o nią starać... :D uwierz mi, że to wcale nie jest takie oczywiste, bo to tylko ta słoneczna ferajna twierdzi, że mamy taką ogromna władzę w FIVB... a wcale tak różowo nie jest :P

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 1 Feb 2011, o 10:02
by Antonella Hard Core
Nie ważne czy z pomocą dzikiej karty czy z pomocą niebios czy czyjąkolwiek ale na Igrzyska poprostu musimy sie dostać bo brak tam naszych reprezentacji pociągnąłby za sobą spore konsekwencje od straty punktów do rankingu i w konsekwencji spadek w tym rankingu ( dalsze konsewencje tego spadku to np. trudniejsze grupy na kolejnych imprezach mistrzowskich) po daleko idące zmiany zarówno w sztabie trenerskim jak i pewnie w samej kadrze ( koniec marzeń niektórzych zawodników i zawodniczek o olimpijskim starcie). A wiwadomo czym są dla każdego zawodnika i zawodniczki na świecie Igrzyska, co cztery lata do wiekszości reprezentacji powracają zawodniczki i zawodnicy którzy nie zawsze grają w kadrze ale na bój o Igrzyska każdy mobilizuje wszystko to co ma najlepsze i zaczyna sie ostry bój a tak naprawde do Londynu pojedzie tylko ok.10 czołowych reprezentacji męskich i kobiecych ( outsiderami bedą gospodarze, zespół z Afryki a u pań być może jeden zespół z Ameryki Płd) więc to nie są Mistrzostwa Świata aby zagrać nasze kadry musiały wygrać jedynie z Belgijkami,Słoweńcami czy Słowakami.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 16 Mar 2011, o 00:02
by hugo
W lipcu odbędzie się turniej testowy w halówce mężczyzn.

Pytanie kogo zaproszą?

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 11 May 2011, o 14:19
by hugo
Turcja dostała kontynentalny turniej kwalifikacyjny dla kobiet, a Bułgaria turniej mężczyzn.

Decyzja o tyle dziwna, że pod koniec tego roku obie drużyny mogą awansować po PŚ.Warto byłoby poczekać do grudnia z decyzją.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 11 May 2011, o 15:03
by Guilder
Bułgaria, rzeczesz? Czyli znowu race na hali? Ciekaw jestem uzasadnienia takiej decyzji.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 11 May 2011, o 16:03
by hugo
Nie sądzę, że byłby problem z kibicami, bo nigdy nie było rac podczas meczów reprezentacji w Lidze Światowej.

Pytanie czy jest sens przyznawania turnieju drużynie, która ma OLBRZYMIE szanse na awans już w grudniu.Od grudnia do maja jest wystarczająco dużo czasu by wybrać gospodarza.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 11 May 2011, o 18:20
by Antonella Hard Core
hugo wrote:Turcja dostała kontynentalny turniej kwalifikacyjny dla kobiet, a Bułgaria turniej mężczyzn.

Decyzja o tyle dziwna, że pod koniec tego roku obie drużyny mogą awansować po PŚ.Warto byłoby poczekać do grudnia z decyzją.


Oczywiście że mogą awansować już z Pucharu Świata ale nie oszukujmy sie wcale nie będą miały te drużyny tak łatwo o ten awans z PŚ szczególnie dotyczy to Turczynek. Powiem więcej, nie jest jeszcze powiedziane że Turczynki i Bułgarzy wogóle awansują na Puchar Świata a co mowa o awansie na Igrzyska z tego PŚ, jednym słowem to jeszcze daleka droga na Igrzyska przed wszystkimi ekipami.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 11 May 2011, o 19:03
by hugo
Oczywiście, że nie jest to pewne (jednak wg mnie bardzo prawdopodobne zwłaszcza w przypadku męskiej reprezentacji Bułgarii), ale chodzi mi o sens przyznawania tej imprezy już teraz.Robienie imprezy bez drużyny gospodarzy mija się z celem.

Mam oczywiście nadzieje, że CEV zmieni gospodarza w wypadku awansu Turcji lub Bułgarii już po PŚ pod koniec tego roku.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 11 Jul 2011, o 17:07
by czadu1
Wy tu gadu gadu o hali a Fijałek i Prudel jedną nogą są w Londynie. Znów w pierwszej 4 w Pucharze Świata. Ta para może być czarnym koniem na igrzyskach.

[reklama]

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 27 Aug 2011, o 08:51
by SerCos
No to zaczynamy zabawę, dwa tygodnie temu odbył się pierwszy dwumecz rundy pre-kwalifikacyjnej pomiędzy Danią i Gruzją. Oba mecze w Danii wygrali gospodarze po 3-0. Gruzini maksymalnie zdobyli 16 punktów w secie. W meczach wystąpił znany z występów w Polsce Axel Jacobsen.

Wczoraj rozegrano pierwsze mecze rundy kwalifikacyjnej i tak Węgrzy przegrali u siebie z Łotwą 2-3, chociaż prowadzili już 2-0. Najlepiej punktującym zawodnikiem gospodarzy był David Szabo zdobywca 17 punktów. W ekipie Łotwy 16 punktów zdobył Hermans Egleskalns zdobywca 16 punktów. Drugim punktującym był Lauris Iecelnieks. Obaj nie grali od początku meczu i zanotowali ponad 60% skuteczność ataku. Jeśli wierzyć statystykom to Łotysze w pierwszym secie zdobyli zaledwie 4 punkty atakiem !!!

W drugim wczorajszym meczu Czarnogóra wygrała u siebie 3-1 z Macedonią. Najlepiej punktującym zawodnikiem zespołu gospodarzy był Marko Bojic (nowy nabytek Resovii) który zdobył 24 punkty przy 62% skuteczności. Drugim punktującym z zaledwie 3 punktami mniej był Milos Culafic. Po drugiej stronie siatki aż 3 zawodników przekroczyło granicę zdobyło co najmniej 20 punktów, kolejno Jovica Simovski (23), Nikola Gjorgiev (21) i Gjoko Josifov (20). Ten ostatni atakował z 76% skutecznością.

Dzisiaj zostaną rozegrane kolejne dwa spotkania. Dania zagra z Hiszpanią. Na mecz w miejscowości Holte awizowany jest między innymi Guillermo Hernán (AZS Olsztyn). W drugim spotkaniu Rumunia w miejscowości Baia Mare podejmie Holendrów. W zespołach awizowanych jest kilku graczy, którzy w przyszłym sezonie zagrają w PlusLidze. W zespole Rumunii - Adrian Radu Gontariu (Resovia), zaś u Holendrów - Wytze Kooistra (Skra) i Rob Bontje (JW). A także między innymi grający w Polsce Nico Freriks.

Ostatnie dwie pary w tej rundzie kwalifikacji tworzą Grecja z Bośnią i Hercegowiną oraz Izrael z Ukrainą. Mecze Greków odbędą się w przyszłym tygodniu. Natomiast pierwszy pojedynek Izraela z Ukrainą odbędzie się jutro w miejscowości Raanana. W ekipie ukraińskiej na mecz awizowani są: Oleksandr Statsenko (który na stronie CEV jest wpisany pod pozycję "setter", czyli rozgrywający), oprócz niego znany z polskich parkietów, grający na Uniwersjadzie w Chinach - Dmitry Babkov. W ekipie izraelskiej najbardziej znanym siatkarzem z pewnością jest Alexander Shafranovich.

Kobiety dopiero rozpoczynają dzisiaj kwalifikacje, Dunki zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną dzisiaj i jutro, oba mecze odbędą się w Danii (w Holte). A za tydzień Szwedki podejmą Gruzninki, a Austriaczki zmierzą się z Portugalkami.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 7 Oct 2011, o 11:27
by czata
Nie ma, chyba, dziwniejszych zasad kwalifikacji olimpijskich, niż siatkówka. Teoretycznie może się zdarzyć, że żaden mistrz kontynentalny, ani mistrz świata nie uzyskają kwalifikacji. Mój pomysł jest taki:
1 – gospodarz;
4 – najlepsze drużyny z mistrzostw Europy;
3 – najlepsze drużyny z mistrzostw obu Ameryk;
2 – najlepsze drużyny z mistrzostw Azji i Australii;
1 – najlepsza drużyna z mistrzostw Afryki;
1 – dzika karta.
Razem 12.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 7 Oct 2011, o 17:49
by marcin_r
Problemem jest raptem 12 miejsc na IO. A pomysł dzikiej karty na IO pomine milczeniem bo nawet włodarze FIVB nie wpadli na tak szatanski pomysł albo raczej MKOL nie pozwolił sobie jeszcze na takie szachrajstwo.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 7 Oct 2011, o 20:27
by czata
Pomysł jest po to, aby Mistrz Świata mógł pojechać na Igrzyska, gdyby odpadł w kwalifikacjach kontynentalnych.
A, jak nie będzie takiej potrzeby, to dziką kartę może dostać drużyny zajmująca najwyższe miejsce w rankingu.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 8 Oct 2011, o 00:14
by marcin_r
To by było rozsadne tylko trzeba by to zelazem wypalic na czole prezydenta FIVB zeby sie potem nie okazalo ze karte i tak dostanie ten który najwiecej moze

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 8 Oct 2011, o 20:33
by Erchembod
Czata i marcin_r - według mnie, pomysł do bani. I to do dużej bani. Serio.

Po pierwsze - każdy system zawierający dziką kartę jest z zasady do bani.
Po drugie - zauważcie, że na tak wielkich i prestiżowych imprezach typu piłkarskie MŚ, piłkarskie ME, piłkarskie Copa America - nie ma w ogle dzikich kart. I nigdy nie było. Można bez dzikich kart? Można.
Po trzecie - kwalifikacją olimpijską stałyby się mistrzostwa kontynentu... BINGO :D :D
Rozumiem, że tylko mistrzostwa rozgrywane rok przed olimpiadą? :D A te co rok po niej - to już nie?? Czy jak? Ale jazda :D
Konsekwencji takiego stanu rzeczy nawet nie będę wymieniał - domyślcie się sami...
Po czwarte - Europa - 4 miejsca, Afryka - 1. Ech... Za duża dysproporcja - ale przecież to i tak wszystko do bani... :)
Po piąte - mistrz świata musi być na olimpiadzie?? A z jakiej racji??
Nie, nie musi. Mistrz świata i tak jest wystarczająco nagrodzony, tytułem, prestiżem i liczbą punktów w rankingu które zdobywa za wygraną MŚ. Że ten tytuł ma mu jeszcze dawać prawo do występu na IO (albo prawo do dzikiej karty - no jeszcze lepsze... A poza tym, wtedy by to już nie była dzika karta!) ?? Nie, bez przesady. Za dużo. Olimpiada to zupełnie inny turniej - niech więc o niego walczy osobno!
Po szóste - degradujemy jedną z najlepszych i najfajniejszych imprez siatkarskich, rozgrywaną według bodaj najlepszej formuły - Puchar Świata. Tak - bo wtedy on musiał by przestać być kwalifikacją olimpijską, stałby się jakimś nie wiadomo czym. A kibice są pozbawieni emocji, związanych z udziałem swietnych drużyn.

Nie - tak jak teraz jest ok, poza tym, że zbędny jest trzeci stopień kwalifikacji. Wszystko powinno się rozstrzygać na PŚ i rozgrywkach kontynentalnych - bez trzeciej fazy interkontynentalnej; albo na PŚ i w jakimś 1 turnieju interkontynentalnym, bez fazy kontynentalnej.

Największym problemem i zakałą nie jest system kwalifikacji olimpijskich - ale L*ga Ś****owa, zabierająca prawie połowę sezonu reprezentacyjnego (licząc wszystko, co związane z udziałem w tym turnieju -- mecze, przygotowania, odpoczynek).
I tyle.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 11:48
by czata
Po pierwsze.
System dzikich kart, zasadniczo, jest przeznaczony dla sportów indywidualnych. Po to, by sportowiec z długotrwałą kontuzją lub kiepsko losujący, a reprezentujący wysoki poziom, miał dodatkową szansę.
Przeniesienie tego do sportów drużynowych również ma swoje zalety.
Po drugie.
Akurat w Copa America są dzikie karty!
Po trzecie.
Domyślam się, że chodzi Ci o to, by nie zmniejszać rangi Mistrzostw Europy rozgrywanych po Olimpiadzie, kosztem tych przed Olimpiadą. To dobry argument.
Tyle, że w takiej sytuacji, tzw. rozgrywki kontynentalne nabierają jeszcze większego znaczenia, niż Mistrzostwa Europy. Po co rozgrywać Mistrzostwa Europy, skoro i tak w Europie będzie ważniejsza impreza?
Widać to szczególnie u pań. Niemki, aktualne Mistrzynie Europy, nie są wcale faworytkami w Pucharze Świata, ani w Turnieju Kontynentalnym.
Po czwarte.
Dysproporcja wcale nie jest za duża. Na ostatniej Olimpiadzie było 6 drużyn z Europy u Panów. A, w sytuacji braku turnieju kontynentalnego, dysproporcje mogą być jeszcze większe.
Po piąte.
W większości dyscyplin Mistrzostwa Świata jednak dają kwalifikacje. Nie rozumiem, czemu w siatkówce jest inaczej?
Po szóste.
A w czym Puchar Świata ma takie najlepsze formuły? Bo chyba nie w tym, że można się do niego dostać przy pomocy Twoich ulubionych dzikich kart?
W siatkówce nie brakuje imprez sportowych z udziałem najlepszych drużyn (chociażby Liga Światowa, rozgrywana co roku). A jeśli nadal brakuje emocji, zróbmy Mistrzostwa Świata co dwa lata.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 14:42
by marcin_r
Zeby było jasne mi chodziło o to ze ewentualnie moznaby pomyslec o jakims forowaniu Mistrza Świata czy Mistrza Olimpijskiego.
Jestem przeciwko kwalifikacjom li tylko z ME bo tak przykładowo na IO nie pojechałaby Bułgaria czy Francja bez zadnej II szansy co byłoby cokolwiek bezwgledne i nieuczciwe wobec tych ekip.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 14:52
by Streeter
Moim zdaniem najgłupszy pomysł to jest pomysł z gospodarzem. Może się stać że Polska czy Bułgaria nie trafi na Igrzyska, a zagra na nich... Wielka Brytania. Nie uważacie tego za chore? Ja rozumiem, gospodarz, ma miejsce i w ogóle, ale czy nie sądzicie że gospodarz powinien prezentować chociaż minimalny poziom?

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 15:56
by Guilder
Mógłbyś sobie pozwolić na takie kombinowanie w piłce nożnej, gdzie na mecz Hiszpanii z Argentyną przyjdzie tłum kibiców nawet, gdyby grano w Nowej Zelandii. Ale to jest siatkówka, dużo mniej popularny sport, i brak gospodarza spowodowałby druzgocące wyniki jeśli chodzi o popularność.
A z tego co słyszałem, to gospodarz IO nie może pchać wszędzie swojej ekipy do sportów drużynowych, tylko ma do wyboru bodajże 3 dyscypliny. Jak widać, Brytyjczycy chcieli grać w siatkówkę.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 17:23
by czata
marcin_r wrote:Jestem przeciwko kwalifikacjom li tylko z ME bo tak przykładowo na IO nie pojechałaby Bułgaria czy Francja bez zadnej II szansy co byłoby cokolwiek bezwgledne i nieuczciwe wobec tych ekip.

Ewentualnie, zamiast dzikiej karty, można zrobić dodatkowy turniej dla sześciu drużyn:
- piąta z Europy;
- czwarta z obu Ameryk;
- trzecia z Azji z Australią;
- druga z Afryki;
- dwie z dziką kartą.

Ważne, by jakiś kontynentalny turniej kwalifikacyjny nie miał wyższej rangi, niż mistrzostwa kontynentu.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 19:12
by Erchembod
Czata - ok, odpowiem Ci - choć sam rozumiesz że to akademicka dyskusja, i że nic się w systemie kwalifikacji, jak byś tego chciał, nie zmieni. Na szczęście - bo Twój system byłby jeszcze gorszy od tego co jest.
czata wrote:Przeniesienie tego do sportów drużynowych również ma swoje zalety.
- Nie - ma zdecydowanie więcej wad. I przeczy idei sportu samej w sobie. W miarę możliwości należy je więc eliminować.

Akurat w Copa America są dzikie karty! -
- ???? No i??
Nie rozumiem?!? No ok, w Copa America są, ale przecież w dwóch pozostałych - nie!! Nie rozumiem, przecież tak nie wolno zbijać argumentu, bo to błąd logiczny. Pomyśl - ale zanim coś napiszesz.


Tyle, że w takiej sytuacji, tzw. rozgrywki kontynentalne nabierają jeszcze większego znaczenia, niż Mistrzostwa Europy. Po co rozgrywać Mistrzostwa Europy, skoro i tak w Europie będzie ważniejsza impreza?
- Ech, czata, daj se spokój z takimi "argumentami":)
Kompletnie bez sensu. To jakbyś twierdził, że nie warto rozgrywać jakiejkolwiek imprezy, bo i tak będzie rozgrywana jakaś impreza bardziej prestiżowa.
Po drugie - założyłeś z góry, nie wiem czemu, że rozgrywki kontynentalne są bardziej prestiżowe niż ME, a to co najmniej dyskusyjna teza.


Dysproporcja wcale nie jest za duża. Na ostatniej Olimpiadzie było 6 drużyn z Europy u Panów. A, w sytuacji braku turnieju kontynentalnego, dysproporcje mogą być jeszcze większe.
- Bełkot.
Właśnie gdyby były turnieje kontynentalne, to zespół afrykański musiałby się pojawić. Ale chyba znowu tu czegoś nie rozumiesz. :(
Po drugie - to, że było aż 6 ekip europejskich, to wcale nie znaczy, że jest to dobre!! To nie jest argument, człowieku!!
To jest właśnie za duża dysproporcja - zdecydowanie. Europa ma 4 razy więcej reprezentantów niz Afryka - to jest właśnie hańba dla tej dyscypliny.


W większości dyscyplin Mistrzostwa Świata jednak dają kwalifikacje. Nie rozumiem, czemu w siatkówce jest inaczej?
- Po pierwsze, nie możesz powiedzieć, że w "większości" dyscyplin, bo (prawie) na pewno nie masz wglądu w wiarygodne dane dla wszystkich dyscyplin na świecie (nawet tylko tych olimpijskich).
- Po drugie - nawet jeśli dają - to nie znaczy, że to jest dobre.


A w czym Puchar Świata ma takie najlepsze formuły? Bo chyba nie w tym, że można się do niego dostać przy pomocy Twoich ulubionych dzikich kart?
- Czemu mi imputujesz coś, czego w ogóle nie powiedziałem??
Nienawidzę dzikich kart, i nie wiem czemu wmawiasz mi że są ulubione?? :( No nie takiego poziomu dyskusji oczekiwałem...
PŚ ma najlepszą formułę ze wszystkich wielkich imprez siatkarskich - czyli każdy z każdym. Naprawdę, tego nie zrozumiałeś???


W siatkówce nie brakuje imprez sportowych z udziałem najlepszych drużyn (chociażby Liga Światowa, rozgrywana co roku). A jeśli nadal brakuje emocji, zróbmy Mistrzostwa Świata co dwa lata.

- Chyba znów mi chcesz wmówić coś, co kompletnie z mojego postu nie wynika. A to jest już bardzo nie fair.
Nigdzie nie napisałem że chcę zrobić MŚ co dwa lata, a przekręcanie moich wypowiedzi jest po prostu parszywe.
Ja po prostu nie chcę degradacji Pucharu Swiata - to wszystko.


Ponjał?

A na przyszłość - nie przekręcaj czyichś myśli, ok? Postaraj się przede wszystkim je lepiej zrozumieć.

Nie musisz się trudzić z odpowiadaniem. Nie potrafiłeś prowadzić dyskusji fair, więc żegnam, a tego co ewentualnie napiszesz i tak już nawet nie przeczytam. Jasne?

Lepiej znajdź czas na refleksję i sobie to w spokoju wszystko przemyśl. Tego Ci zyczy
Erchembod.

Re: Kwalifikacje - Londyn 2012

PostPosted: 9 Oct 2011, o 23:36
by marcin_r
PS ma swoja range i generalnie przewaznie bywa tak ze poziom jest tam wyzszy niz na ME. Np na ostatnim w 4 byli 3 przyszli medalisci IO cwiercfinalista Bułgaria która akurat na PS grała niezle no i słabsza Hiszpania ale było nie było był to ME. To degradowanie tej imprezy w Polsce wzielo sie głownie chyba z tej racji ze Polska zagra tam pierwszy raz od 1981 a kompleks kwasnych winogron jest znanym od niepamietnych czasów zjawiskiem psychicznym.