Puchar Świata mężczyzn 2019

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 16 Oct 2019, o 08:14

Widzisz Repres, większość Twoich analiz można potłuc o kant sempiterny, bo tworzysz długie wywody oparte na fałszywych założeniach. Potem ktoś czytając te długie wywody mógłby pomyśleć "no tak, ten gość słusznie pisze", ale czytając te długie wywody zapomina już co było na początku a na początku była fałszywe założenie. Powyższy wpis nie jest wyjątkiem.

Z innej beczki:

Paweł uczynił wielkie postępy pod ręką Heynena:
Image
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52


Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby jaet » 16 Oct 2019, o 08:40

repres1 wrote:Z całym szacunkiem dla problemów Kurka, ale rozegranie jednego meczu, który decydował o wygraniu Pucharu Świata, nie przekraczało jego możliwości. Chodziło o jeden bardzo ważny mecz. Gdyby ten mecz decydował o srebrze czy brązie w turnieju, mógłbym zrozumieć, że nie jest to aż tak ważne. Ale tu chodziło o zwycięstwo w sezonie, w którym nie wygraliśmy ani LN, ani ME.
PŚ nie był jakąś nadzwyczajną prestiżową, ale został jedyną imprezą, która była do wygrania.
No trudno. Nie ma co robić z tego dramatu. Odrobinka niesmaku jednak pozostała.

Abstrahując już od zdrowia Bartka pozostaje pytanie, czy Kurek gwarantował w tym spotkaniu coś ponad to, co ostatecznie wystukał Mazi? Jak popatrzymy na staty Bartka z całego turnieju, to wiele lepsze od tych Maćkowych nie są, jeżeli w ogóle są, bo Muzaj meczami z Kanadą i Iranem mocno poprawił swój bilans. Sam Bartek grał na przyzwoitej efektywności góra 2 sety, potem gasł w oczach. Z Brazylią przegraliśmy mecz w tiebreaku, więc raczej naiwnością jest sądzić, że bardzo by nam na tym etapie spotkania pomógł. A efekt psychologiczny jakiś został. Graliśmy bez MVP MŚ, a i tak pchnęliśmy spotkanie do pełnego dystansu. Też mnie trochę irytuje fakt, że nie ugraliśmy gdzieś po drodze złota, bo potencjał na to był absolutny, ale jeżeli gdzieś miałbym swoje żale lokować, to jednak na półfinale ME, a nie PŚ, gdzie od początku było wiadomo, że jedziemy tylko po kasę i jakieś punkty.
"Sometimes you eat the bear, and sometimes the bear eats you"
User avatar
jaet
 
Posts: 1395
Joined: 13 Oct 2009, o 06:56
Warnings: 1
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby hubert » 16 Oct 2019, o 09:09

repres1 wrote:Z całym szacunkiem dla problemów Kurka, ale rozegranie jednego meczu, który decydował o wygraniu Pucharu Świata, nie przekraczało jego możliwości. Chodziło o jeden bardzo ważny mecz. Gdyby ten mecz decydował o srebrze czy brązie w turnieju, mógłbym zrozumieć, że nie jest to aż tak ważne. Ale tu chodziło o zwycięstwo w sezonie, w którym nie wygraliśmy ani LN, ani ME.
Wygrana 3:0 z Brazylią nic by nam nie dała bo nawet wtedy mielibyśmy gorsze ratio setów.
Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało !
User avatar
hubert
 
Posts: 2633
Joined: 2 Sep 2007, o 10:27
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 16 Oct 2019, o 09:25

hubert wrote:
repres1 wrote:Z całym szacunkiem dla problemów Kurka, ale rozegranie jednego meczu, który decydował o wygraniu Pucharu Świata, nie przekraczało jego możliwości. Chodziło o jeden bardzo ważny mecz. Gdyby ten mecz decydował o srebrze czy brązie w turnieju, mógłbym zrozumieć, że nie jest to aż tak ważne. Ale tu chodziło o zwycięstwo w sezonie, w którym nie wygraliśmy ani LN, ani ME.
Wygrana 3:0 z Brazylią nic by nam nie dała bo nawet wtedy mielibyśmy gorsze ratio setów.

Właśnie o tym piszę. Ale cały wywód oparty na założeniu, że ten mecz miał decydować o tytule.
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby grzegorzg » 16 Oct 2019, o 10:02

repres1 wrote:Odrobinka niesmaku jednak pozostała.


Chyba nie. ;) Jako naczelny (lub jeden z naczelnych) łowców wszystkich niesmaków wokół Heynena na pewno bym cos poczuł.
A tu nic, zupełnie... :( :D ;)

jaet wrote:(...) jeżeli gdzieś miałbym swoje żale lokować, to jednak na półfinale ME, a nie PŚ, gdzie od początku było wiadomo, że jedziemy tylko po kasę i jakieś punkty


Absolutnie i zdecydowanie, albo zdecydowanie i absolutnie, jak kto woli... ;)
User avatar
grzegorzg
 
Posts: 6275
Joined: 3 Sep 2007, o 08:36
Location: Wrocław
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby reeman » 16 Oct 2019, o 10:18

A wystarczyło, by Heynen wytłumaczył kibicom dlaczego rezygnuje z Kurka na 3 dni przed końcem turnieju, to samo mógł uczynić z Bednorzem i nie byłoby problemu, W PZPS kibic nie zasługuje na wyjaśnienia, ma kupować bilety i "wszystkie ręce klaszczą"
reeman
 
Posts: 1703
Joined: 21 Jun 2014, o 12:22
Location: rzeszów
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby jaet » 16 Oct 2019, o 10:19

Oglądnąłem właśnie raz jeszcze tb z Brazylią i na 8 kontr skończyliśmy... 1. Na dodatek tylko dwie skończyliśmy mocnym atakiem, z czego raz Kubi skończył, a drugi atak Leon wyrzucił w aut, ale wcześniej prostą piłkę Michał dograł mu niemalże w połowę długości siatki. Poza tym same plasy i kiwki. Raz Mazi wpadł przy kiwce w siatkę, ale taką dostał piłkę od Fabiana, wrzuconego wcześniej w siatkę dograniem Zatiego. Co do naszego ataku, to Mazi dostał dwie normalne piłki i obie skończył. Dla porównania, Brazylia ze swoich kontr zmarnowała tylko dwie, kiedy Leal wbił się w blok Leona i Alan wyrzucił atak w aut po genialnej obronie Kubiego. I to cały obraz 5 seta, który my bardziej przegraliśmy, niż Brazylia wygrała.
I tak wyglądała nasza gra na kontrze przez 2/3 sezonu z każdym poważniejszym przeciwnikiem.
Last edited by jaet on 16 Oct 2019, o 10:34, edited 1 time in total.
"Sometimes you eat the bear, and sometimes the bear eats you"
User avatar
jaet
 
Posts: 1395
Joined: 13 Oct 2009, o 06:56
Warnings: 1
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 16 Oct 2019, o 10:27

jaet wrote:na 8 kontr skończyliśmy... 1. Na dodatek tylko dwie skończyliśmy mocnym atakiem
Consider revising.
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby jaet » 16 Oct 2019, o 10:33

Noworoczny wrote:
jaet wrote:na 8 kontr skończyliśmy... 1. Na dodatek tylko dwie skończyliśmy mocnym atakiem
Consider revising.

Czego nie rozumiesz? "Dwie skończyliśmy mocnym atakiem" w sensie podjęliśmy próbę.
"Sometimes you eat the bear, and sometimes the bear eats you"
User avatar
jaet
 
Posts: 1395
Joined: 13 Oct 2009, o 06:56
Warnings: 1
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 16 Oct 2019, o 10:40

Czyli nie skończyliśmy a podjęliśmy próbę skończenia?

Moja wina, nie zrozumiałem, bo zazwyczaj na forum słowa "skończyć atak" używa się do ataku, który kończy się punktem. Stąd też dziwne mi się wydawało, że skończyliśmy jedną kontrę, w tym dwie mocnymi atakami. Już nie będę.
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby drukjul » 16 Oct 2019, o 11:28

grzegorzg wrote:
repres1 wrote:Odrobinka niesmaku jednak pozostała.


Chyba nie. ;) Jako naczelny (lub jeden z naczelnych) łowców wszystkich niesmaków wokół Heynena na pewno bym cos poczuł.
A tu nic, zupełnie... :( :D ;)



Włosi, u których pamiętajmy że Heynen już od tego tygodnia zaczyna karierę trenera klubowego, zauważyli jednak że ta cała sytuacja z wcześniejszym odesłaniem Kurka do Włoch była dość dziwna i mówiąc wprost podejrzewają Vitala, że przed meczem z Brazylią zadziałała tu jak to lubił nazywać Julio Velasco "kultura alibi", czyli szukania przez trenera dla siebie wygodnego wytłumaczenia w wypadku spodziewanej i zakładanej jednak niejako z góry porażki https://www.ivolleymagazine.it/2019/10/13/pallavolo-fivbworldcup-polonia-ko-senza-kurek-gia-in-viaggio-per-monzaed-e-polemica/

Także w jednym z rosyjskich artykułów podsumowujących Puchar Świata padła supozycja, że odesłania Kurka wcześniej do Włoch przez Heynena i późniejszy przyjazd Kubiaka do Japonii mogło mieć coś wspólnego z szukaniem alibi. O to samo zresztą Rosjanie dość otwarcie obwiniają teraz swojego własnego trenera Thomasa Sammelvuo, czyli że w tym roku nie licząc F6 VNL w Chicago, w przypadku większości konfrontacji z najmocniejszymi rywalami jak choćby Brazylia w Lidze Narodów, Fin najzwyczajniej po prostu uchylał się od walki "na śmierć i życie" wystawiając zwykle rezerwy sbornej. Więc choć z jednej strony nie ma teraz powodu żeby go zwolnić, bo przecież Rosja grając w swoim najmocniejszym składzie przegrała w sezonie tylko jeden ważny mecz ze Słowenią w ME, co zawsze można położyć na karb jednorazowej wpadki, to z drugiej strony bardzo nielicznych rywali z czołówki grając w najmocniejszym składzie pokonała (w zasadzie jedynie USA w Chicago podczas F6 VNL, oraz Iran w kwalifikacjach olimpijskich - choć to drugie przy bardzo dyskusyjnym założeniu, że Iran zalicza się do ścisłej światowej czołówki), więc tak naprawdę przed przyszłorocznymi Igrzyskami w Tokio nikt teraz nie wie, czy męska sborna jest coś warta i na co ją w kontekście przyszłorocznej Olimpiady stać.
drukjul
 
Posts: 7415
Joined: 2 Jul 2015, o 16:23
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby bono » 16 Oct 2019, o 13:00

Niestety kluczowy był mecz z USA gdybyśmy go wygrali lub nawet przegrali 3-2 wtedy myślę że Kurek nie pojechałby do Włoch bo gra byłaby nie tylko o wygranie PŚ ale o wskoczenie na 2 miejsce w rankingu a co najważniejsze znalezienie się na IO w grupie śmierci i w końcu na grę w ćwierćfinale z teoretycznie łatwiejszym przeciwnikiem.

Wygląda na to że mecz z Amerykańcami mógł być, po meczu z Francuzami w Gdańsku 2 najważniejszym meczem w 2019r.

Czyli wybiegając w przyszłość czeka nas kolejny paraliżujący ćwierćfinał z kimś z drużyny Brazylia lub USA lub Rosja lub (Francja/Serbia/Słowenia).
...Gdybym był bogaczem
Dejdel didel dejdel
Digu digu didel, dejdel dum...
bono
 
Posts: 1489
Joined: 17 Dec 2011, o 15:10
Location: Kędzierzyn
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 16 Oct 2019, o 13:49

Oczywiście. Sytuacja była analogiczna, jak z powrotem Heynena z Chicago.
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby repres1 » 17 Oct 2019, o 04:56

Noworoczny wrote:Widzisz Repres, większość Twoich analiz można potłuc o kant sempiterny, bo tworzysz długie wywody oparte na fałszywych założeniach.

A które założenie jest fałszywe?
Zawiść to jednak okropne uczucie. Ale pocieszę Cię: można sobie z tym poradzić. Pracuj! Warto. Będzie Ci się lepiej żyło.
repres1
 
Posts: 619
Joined: 2 Sep 2012, o 07:13
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby grzegorzg » 17 Oct 2019, o 07:23

Noworoczny wrote:Oczywiście. Sytuacja była analogiczna, jak z powrotem Heynena z Chicago.


Bez przesady.

drukjul wrote:Włosi, u których pamiętajmy że Heynen już od tego tygodnia zaczyna karierę trenera klubowego, zauważyli jednak że ta cała sytuacja z wcześniejszym odesłaniem Kurka do Włoch była dość dziwna(...)


drukjul wrote:Także w jednym z rosyjskich artykułów podsumowujących Puchar Świata padła supozycja, że odesłania Kurka wcześniej do Włoch przez Heynena i późniejszy przyjazd Kubiaka do Japonii mogło mieć coś wspólnego z szukaniem alibi.



Mnie to smieszy kompletnie. Włosi sa znani z działań róznych, więc może gdzie i kiedy sie tylko da bedą sie starac wsypac chociaz kilka ziarenek piasku w całkiem sprawnie funkcjonująca maszynę. A nuż sie uda, skoro innych argimentów brak...
Co do Rosjan, tam jest jednak chyba odmienna sytuacja, bo myslę, chcociaz nie jestem pewny, że na ichnim gruncie trener-obcokrajowiec niekoniecznie ma samych przyjaciół, szczególnie po wtopie na ME, a ci niechętni Sammelvuo tez ochoczo będa szukac dziury w całym chętnie posiłkujac sie jakimis quasi-analogiami, może zasłyszanymi, czy przeczytanymi.
User avatar
grzegorzg
 
Posts: 6275
Joined: 3 Sep 2007, o 08:36
Location: Wrocław
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 17 Oct 2019, o 08:07

grzegorzg wrote:Noworoczny napisał(a):
Oczywiście. Sytuacja była analogiczna, jak z powrotem Heynena z Chicago.


Bez przesady.

Bez. Wtedy zapowiedział, że zostaje w Chicago tak długo, jak Polska będzie wygrywać. Po porażce w meczu półfinałowym wrócił.

Podobnie tutaj. Kurek był pod gazem, dopóki Polska miała (nie wyłącznie matematyczne) szanse na tytuł. Gdy szanse stały się iluzoryczne, pozwolił mu jechać.

Co za różnica, czy zdobędzie się srebro przegrywając dwa mecze czy jeden mecz? W annałach zostaje to samo srebro.

Oczywiście są kibice, którzy uważają, że różnica jest. Ci rozpaczają nawet nad porażką z Brazylią w MHW. Heynen jednak podchodzi do tego inaczej a ja jestem skłonny przyznać mu rację.
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby grzegorzg » 17 Oct 2019, o 08:33

Noworoczny wrote:Bez. Wtedy zapowiedział, że zostaje w Chicago tak długo, jak Polska będzie wygrywać. Po porażce w meczu półfinałowym wrócił.


W odróznieniu od obecnej sytuacji, mielismy bardzo wiele do wygrania, własciwie ogromny sukces patrząc na realia. Dajmy juz zresztą pokój...
User avatar
grzegorzg
 
Posts: 6275
Joined: 3 Sep 2007, o 08:36
Location: Wrocław
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 17 Oct 2019, o 08:39

W Chicago wiele do wygrania?
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby bono » 17 Oct 2019, o 08:43

Możemy wygrywać i przegrywać mecze, zdobywać medale ME, MŚ, PŚ, LN nawet mistrzostwa tych imprez - ale fakty są jednak takie że Polska od 43 lat nie zdobyła medalu olimpijskiego.
Myślę że Heynen jest mega sfokusowany na to aby go w przyszłym roku zdobyć a te pojedyncze tegoroczne porażki: Słowenia, USA i Brazylia - podziałają mobilizująco na trenera i chłopaków i zaowocują właśnie w Tokio.
...Gdybym był bogaczem
Dejdel didel dejdel
Digu digu didel, dejdel dum...
bono
 
Posts: 1489
Joined: 17 Dec 2011, o 15:10
Location: Kędzierzyn
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby jaet » 17 Oct 2019, o 09:04

bono wrote:Możemy wygrywać i przegrywać mecze, zdobywać medale ME, MŚ, PŚ, LN nawet mistrzostwa tych imprez - ale fakty są jednak takie że Polska od 43 lat nie zdobyła medalu olimpijskiego.
Myślę że Heynen jest mega sfokusowany na to aby go w przyszłym roku zdobyć a te pojedyncze tegoroczne porażki: Słowenia, USA i Brazylia - podziałają mobilizująco na trenera i chłopaków i zaowocują właśnie w Tokio.

Nie pozostało nam nic innego, jak trzymać się tej wersji i mocno w nią wierzyć ;).
"Sometimes you eat the bear, and sometimes the bear eats you"
User avatar
jaet
 
Posts: 1395
Joined: 13 Oct 2009, o 06:56
Warnings: 1
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby repres1 » 17 Oct 2019, o 18:32

"Szanse iluzoryczne"? Szanse były realne.
Z kim Brazylia miałaby przegrać jednego seta? Np. z Japonią. Jak się okazało - przegrała. Na dodatek ostatni set był grany na przewagi, więc nawet strata punktu przez Brazylię była realna.
A może Brazylia "z pewnością by wygrała, gdyby musiała"? W sezonie 15/16 Skra musiała wygrać u siebie z Bielskiem 3:0, żeby awansować do finału. Wygrała 3:1. A Bielsko było niżej w tabeli +L niż Japonia w tabeli PŚ. Na dodatek Bielsko grało w Bełchatowie, a Japonia grała u siebie.
To jest właśnie urok sportu.
Było o co grać i warto było wygrać.
I dajmy spokój rzekomej "mobilizacji przez porażki". To dorabianie ideologii do niezbyt fajnych faktów.
repres1
 
Posts: 619
Joined: 2 Sep 2012, o 07:13
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Son » 17 Oct 2019, o 19:23

A według mnie dobrze zrobił, że nie wystawił Kurka. Niezależnie już od zdrowia Bartka, zostawiamy Brazylię z myślą, że ledwo z nami wygrali w najmocniejszym składzie, natomiast my mamy w odwodzie jeszcze naszego najlepszego zawodnika. Więc na igrzyskach będziemy jeszcze mocniejsi. Zresztą to był pierwszy turniej gdzie nasi dwaj kluczowi zawodnicy grali razem. Co prawda przegrali z USA, ale Amerykanie w tym składzie jaki mieli grają ze sobą od jakiś 4 lat.
Zaksa na maksa
Son
 
Posts: 1057
Joined: 28 Apr 2019, o 15:32
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Aranger » 17 Oct 2019, o 19:29

Przecież Amerykanie grali bez swojego absolutnie kluczowego siatkarza.
Aranger
 
Posts: 3780
Joined: 15 Jan 2015, o 09:07
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby WysokiPortorykanczyk » 17 Oct 2019, o 19:55

A Muagututia od MŚ 2014 do tego sezonu z reguły nawet nie łapał się do docelowej 14-tki reprezentacji, poza LŚ w 2017 roku, ale tam wolne dostali Anderson czy Russell. Więc przez te cztery lata w tym ustawieniu Amerykanie właściwie grali jedynie w kwalifikacjach do Igrzysk w tym roku i może jakieś epizody na LN, ale pewnie też nie, bo Russell nawet nie grał w fazie interkontynentalnej.
WysokiPortorykanczyk
 
Posts: 2171
Joined: 29 Jul 2017, o 16:22

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Aershis » 17 Oct 2019, o 20:51

WysokiPortorykanczyk wrote:A Muagututia od MŚ 2014 do tego sezonu z reguły nawet nie łapał się do docelowej 14-tki reprezentacji, poza LŚ w 2017 roku, ale tam wolne dostali Anderson czy Russell. Więc przez te cztery lata w tym ustawieniu Amerykanie właściwie grali jedynie w kwalifikacjach do Igrzysk w tym roku i może jakieś epizody na LN, ale pewnie też nie, bo Russell nawet nie grał w fazie interkontynentalnej.


Russell z Muagututia nie grali ze sobą ani razu przed kwalifikacjami[sparingów nie liczę - nie wszystko sledziłem]. W LN Muagututia zmieniał właśnie Aarona, a w fazie interkontynentalnej grał z Sanderem i Defalco.
User avatar
Aershis
 
Posts: 1201
Joined: 26 Mar 2014, o 14:27
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 17 Oct 2019, o 21:06

Amerykanie mogli przygotować się do tego turnieju. Polska miała przed nim dwie ważne imprezy.
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Aranger » 17 Oct 2019, o 21:17

Ale tego nikt nie podważa.
Aranger
 
Posts: 3780
Joined: 15 Jan 2015, o 09:07
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby Noworoczny » 18 Oct 2019, o 18:43

Przepraszam bardzo, czy nr 16 pokazuje na tym zdjęciu palec?
https://pbs.twimg.com/media/EG7ISPHU8AA ... ame=medium
#muremzaheynenem

Odpowiadam tylko za to, co napisałem, a nie za to, co sobie pomyślałeś, czytając.
User avatar
Noworoczny
 
Posts: 8666
Joined: 29 Dec 2013, o 14:52

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby bono » 18 Oct 2019, o 19:09

To już stare...Lukas był zwyczajnie nawalony. W kręgu siatkarskim to na pewno dość niecodzienna sytuacja jeżeli chodzi o jego zachowanie.Rozeszło się już po kościach.
...Gdybym był bogaczem
Dejdel didel dejdel
Digu digu didel, dejdel dum...
bono
 
Posts: 1489
Joined: 17 Dec 2011, o 15:10
Location: Kędzierzyn
Płeć: M

Re: Puchar Świata mężczyzn 2019

Postby repres1 » 19 Oct 2019, o 10:34

Noworoczny wrote:Amerykanie mogli przygotować się do tego turnieju. Polska miała przed nim dwie ważne imprezy.

Zależy jak rozumiemy zwrot "przygotować się".
Do której to niby ważnej imprezy "przygotowaliśmy się"?
Reprezentacja jest drużyną, jest zespołem, który, "przygotowany", powinien dobrze grać. Wielotygodniowe przygotowania, których jedynym efektem ma być trzymeczowy turniej (el. IO)? A później co, "wyczerpanie trzydniowym turniejem"?
Nie ma co ukrywać, że jakoś te "przygotowania" rozlazły się nam i nie było ich widać przez cały "trudny sezon". LN z tego "trudnego sezonu" wyłączam z przyczyn oczywistych.
Z pola widzenia umyka nam jeszcze porażka z Brazylią w Memoriale Wagnera.
My też "mogliśmy się przygotować" do jakiegoś turnieju, np. do ME lub do PŚ..
Nawet przyjmując, że "przygotowywaliśmy się jedynie do el. IO", w mistrzostwach Europy powinniśmy zebrać owoce tych dobrych (rzekomo) przygotowań.
Nie szukajmy usprawiedliwień. Nie warto. "Przygotowania" udały się średnio. W przyszłym roku trzeba się "przygotować" znacznie, znacznie lepiej. Bo jeśli na IO trafimy do grupy "słabej" (a na to się zanosi), to trzeba się będzie mocno sprężać, żeby w ćwierćfinale nie trafić na Brazylię, USA czy (może) Słowienię. Oni wszyscy znów będą "mogli przygotować się do tego turnieju".
W MŚ'18 kryzys przyszedł w meczach z Argentyną i Francją, ale regulamin był dla naszego kryzysu bardzo tolerancyjny. W ME'19 regulamin już tak tolerancyjny dla naszego kryzysu (Słowenia) nie był. Regulamin IO będzie dla naszego ewentualnego kryzysu jeszcze mniej tolerancyjny. To zbyt krótki turniej, żeby można było sobie pozwolić na kryzys.
Moim amatorskim okiem - nie najlepiej było z przygotowaniem fizycznym. Na nieregularność gry Fabiana chyba nikt nie ma pomysłu. Tę urodę naszego rozgrywającego musimy zaakceptować. Zasłużył sobie na akceptację. Z góry wykluczam zastąpienie go kimś innym.
--------------------------------------------------------
Po co o tym pisać?
Zaczynam mieć wrażenie, że kibicowanie reprezentacji Polski wpadło w jakąś obsesję igrzysk olimpijskich.
Na myślenie wyłącznie o IO mogą sobie pozwolić Amerykanie, bo dla nich "codzienna" siatkówka nie istnieje. Nie musi istnieć - mają swój futbol, baseball, koszykówkę i hokej. Dla Polaków... Bez sukcesów siatkarskich byłoby bardzo, bardzo smutno w polskim sporcie zespołowym. My nie możemy sobie pozwolić na "czteroletnie cykle", bo wszystko (nie tylko sport) jest u nas bardzo, bardzo kruche. Amerykanom poziom "ich" gier zespołowych jest dany niemalże raz na zawsze. Polakom dobra siatkówka nie jest dana raz na zawsze. Musimy codziennie o nią dbać. Nawet złoto IO'20 niczego ostatecznie nie załatwi.
repres1
 
Posts: 619
Joined: 2 Sep 2012, o 07:13
Płeć: M

PreviousNext

Return to Puchar Świata

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 3 guests