Strona 4 z 4

Re: Igrzyska Olimpijskie RIO2016

PostNapisane: 26 sie 2016, o 18:41
przez Ariosto
Części tej gry naszych się nie dało obejrzeć (bo noc), a na część się nie dało patrzeć :). Już nie chcę wspominać, że w plażówce "za <prawie> nie płacą" i set do 19 nadal jest przegrany, ale OK, możemy patrzeć na styl, no i właśnie styl w niektórych meczach też nie był za dobry.

Ogólnie na ocenę zawsze składają się dwie rzeczy - wynik i oczekiwania. Już o tym pisałem, że w Londynie wynik był lepszy - wygrana z liderami rankingu, piłki meczowe z mistrzami świata. Ale także niższe były oczekiwania. Przez te 4 lata jednak nasza plażówka przynajmniej pozornie urosła w siłę i wydawała się blisko Holandii, na równi z Włochami, na pewno wyżej od Rosji.
No i patrząc z tego punktu widzenia, nastapił szok. Pewnie faktycznie nasze nadzieje były na wyrost, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że forma olimpijska było mocno nieoptymalna.

Re: Igrzyska Olimpijskie RIO2016

PostNapisane: 31 sie 2016, o 14:34
przez ostry99
Ariosto napisał(a):Części tej gry naszych się nie dało obejrzeć (bo noc), a na część się nie dało patrzeć :). Już nie chcę wspominać, że w plażówce "za <prawie> nie płacą" i set do 19 nadal jest przegrany, ale OK, możemy patrzeć na styl, no i właśnie styl w niektórych meczach też nie był za dobry.

Ogólnie na ocenę zawsze składają się dwie rzeczy - wynik i oczekiwania. Już o tym pisałem, że w Londynie wynik był lepszy - wygrana z liderami rankingu, piłki meczowe z mistrzami świata. Ale także niższe były oczekiwania. Przez te 4 lata jednak nasza plażówka przynajmniej pozornie urosła w siłę i wydawała się blisko Holandii, na równi z Włochami, na pewno wyżej od Rosji.
No i patrząc z tego punktu widzenia, nastapił szok. Pewnie faktycznie nasze nadzieje były na wyrost, ale trudno się oprzeć wrażeniu, że forma olimpijska było mocno nieoptymalna.


Moim zdaniem poziom siatkówki plażowej jest tak wyrównany (przynajmniej tej męskiej odmiany), że gdyby jeszcze raz zorganizowano IO np. teraz we wrześniu to wyniki mogły by być zupełnie inne. Widać to na przykładzie turniejów z cyklu World Tour, z topowych 10-15 par każda może wygrać z każdą. Zatem nie brałbym wyników jednego turnieju jako wymiernik tego gdzie znajduje się obecnie nasza plażówka w skali całego świata.

Re: Igrzyska Olimpijskie RIO2016

PostNapisane: 1 wrz 2016, o 10:04
przez Paluch
Dokładnie , też tak uważam, oglądałem kilka turniejów z cyklu World Tour i widać że jest dużo par które są na podobnym poziomie i co imprezę może wygrać ktoś inny, zdecydowanych faworytów nie widać.

Re: Igrzyska Olimpijskie RIO2016

PostNapisane: 2 wrz 2016, o 01:08
przez Ariosto
No tak, ale to nie na turniej Mosul Open w Iraku pary się przygotowują po 4 lata, tylko właśnie na olimpiadę. To z cyklu olimpijskiego wynikają najważniejsze zmiany w parach. To w sezonie olimpijskim połowa par opuszcza połowę turniejów (a pozostałe grają na pół gwizdka). Przed Londynem Brink i Reckermann prawie w ogóle nie grali chyba z rok, po to żeby móc wszystko zaleczyć i mieć maks formy na ten jeden jedyny turniej. Innymi słowy, no super że nasze pary rzadko dają ciała, tylko szkoda, że to 'rzadko' przypadło akurat w najważniejszym momencie.

Z wyrównaniem nie do końca się zgodzę: trochę tak, ale raczej nie. Może miejsca 3-8, może 3-10 mają w miarę równą obsadę, ale przed nimi są dwie pary wyraźnie lepsze od reszty stawki. To było widac przez cały sezon i to było widac na IO - pierwsza wygrała, druga przegrała tylko z pierwszą. Po drugie - jak wszyscy najlepsi myślą tylko o IO, to zawody open może wygrać nawet para z Kataru i nic dziwnego, że tour wygląda na wyrównany.

Co do oceny naszych par, wiadomo, jest w plażówce element losowy - można pechowo przegrać seta. Czasem mecz. Ale obie nasze pary przegrały po 3 mecze, w tym tylko po 1 z niżej notowanymi rywalami --> występ poniżej oczekiwań.

Re: Igrzyska Olimpijskie RIO2016

PostNapisane: 2 wrz 2016, o 10:46
przez lipton
Moim zdaniem bardzo miarodajny przy ocenie potencjałów poszczególnych zespołów, które brały udział w turnieju olimpijskim jest po prostu olimpijski ranking, który był podstawą kwalifikacji do Rio, a to z tego względu że bierze on pod uwagę 12 najbardziej wartościowych występów danego duetu w cyklu olimpijskim.

Z pierwszej 10-ki rankingu 6 zespołów zameldowało się w ćwierćfinałach igrzysk, a niespodzianki sprawiły głównie duety, które punktów do rankingu nie zbierały, a kwalifikację olimpijską wywalczyły w turniejach kontynentalnych. W 28 meczach pomiędzy drużynami, które awansowały z rankingu tylko 6 razy wygrywał zespół z niższej pozycji.

Jak zajrzymy w ten ranking to okaże się, że Fijałek z Prudlem byli na miejscu 14., Łosiak z Kantorem na 11. i taki był mniej więcej potencjał naszych chłopaków na tych igrzyskach: sukcesem byłby ćwierćfinał, wynikiem na miarę możliwości pierwsza runda pucharowa.

Re: Igrzyska Olimpijskie RIO2016

PostNapisane: 3 wrz 2016, o 23:47
przez Ariosto
Zgadzam się, chociaż uważam, że jeszcze bardziej miarodajny jest współczynnik wygranych do przegranych meczów, który kiedyś tam wklejałeś.

Z oceną potencjału też się zgadzam (chociaż sami tu podkręcaliśmy apetyty mówiąc o nawet medalowych szansach :) ). Wynik na miarę możliwości to byłaby 16-ka dla jednej i drugiej pary, tymczasem nie dotarła tam ani jedna, ani druga...