Page 1 of 1

Przejechanie zawodnika pod siatką i mokre boisko.

PostPosted: 17 Jul 2015, o 21:52
by ljoncz
Zastanawiam się jak sędzia oceniłby taką sytuację:
* piłka jest po stronie drużyny A, spada obok bloku tuż przy siatce
* zawodnik drużyny A podbija piłkę padem, ale po odbiciu piłki "przejeżdża" pod siatką połową ciała na stronę drużyny B (stopy pozostają w całości na własnej połowie). Szybko się "wycofuje" na swoją połowę i toku całej tej akcji nie przeszkadza żadnemu z przeciwników. Ten fakt nie jest błędem, ponieważ "dotknięcie boiska po stronie przeciwnika jakąkolwiek częścią ciała powyżej stóp jest dozwolone, pod warunkiem że nie wpływa to na grę przeciwnika." (11.2.2.2)
* zawodnik drużyny A zostawia jednak mokrą plamę od potu na połowie przeciwnika i zwodnik drużyny B może się obawiać wykonać atak z tego miejsca.

Jak ocenić taką sytuację?
Na pewno nie jest to błąd z paragrafu 11.4.3 "Zawodnik dotyka całą stopą (stopami) boisko przeciwnika."
Czy może to być zakwalifikowane z punktu 11.4.2? "Zawodnik wpływa na grę przeciwnika, wkraczając pod siatką w jego przestrzeń"

Re: Przejechanie zawodnika pod siatką i mokre boisko.

PostPosted: 19 Jul 2015, o 07:06
by Abdullo
Trudno sobie wyobrazić taką akcję, bo siatkówką to szybki sport i nie wiem czy zawodnik aż tak szybko się zbierze aby nie przeszkadzać w grze. Dodatkowo siatkarze to duże chłopy i połowa ciała to metr po stronie przeciwnika. Trudno sobie wyobrazić aby pod siatką nie było nikogo.
Przy najbardziej liberalnym podejściu sędziego mógłby zatrzymać akcję jako bez punktu. Ale raczej jest to błąd zawodnika i strata punktu.

Re: Przejechanie zawodnika pod siatką i mokre boisko.

PostPosted: 22 Jul 2015, o 21:43
by sharkinator
Ja bym zagwizdał błąd, nie ma opcji żeby nie wpływało to na grę.

Re: Przejechanie zawodnika pod siatką i mokre boisko.

PostPosted: 22 Jul 2015, o 22:01
by madlark
Abdullo wrote:Trudno sobie wyobrazić taką akcję, bo siatkówką to szybki sport i nie wiem czy zawodnik aż tak szybko się zbierze aby nie przeszkadzać w grze. Dodatkowo siatkarze to duże chłopy i połowa ciała to metr po stronie przeciwnika. Trudno sobie wyobrazić aby pod siatką nie było nikogo.
Przy najbardziej liberalnym podejściu sędziego mógłby zatrzymać akcję jako bez punktu. Ale raczej jest to błąd zawodnika i strata punktu.

Igła kiedyś wykonał taki rajd i chyba mu nie odgwizdali