Bundesliga 2021/2022

rafak
Posty: 242
Rejestracja: 27 maja 2018, o 22:05
Płeć: M
Lokalizacja: Ottawa - Kanada

Bundesliga 2021/2022

Post autor: rafak »

Ruszyła Bundesliga. Liga z roku na rok coraz słabsza. Lat temu wiele, gdy mieszkałem dwie godziny
jazdy od F'hafen, było przyjemnością pojechać w Alpy na weekend, połazić, a w międzyczasie obejrzeć mecz Fryderyków.
Teraz, nawet będąc "siatkarskim geekiem", oglądanie niektórych meczów Bundesligi jest karą za grzechy.

W sezonie 2021/22 zagra 9 zespołów. W ubiegłym roku było 11, zleciała niemiecka Spała (czyli VCO Berlin), zbankrutował Buhl.

Odeszły duże talenty, czyli Linus Weber, libero Zenger czy środkowy Krage.
Wraca Hirsch, przychodzi Danani.

Do śledzenia kilka talentów z roczników 1999-2001: Brehme, Rohrs, Batanov, Baghdady.

Berlin

Grankin - Patch, Schott - Carle (Kessel, Tuia), Brehme (Mote) - Jendryk, Danani

Skład o podobnej sile jak przed rokiem. Niech oni grają w tej +lidze, bo nie będą mieli konkurentów.
W składzie Adam Kowalski.


Duren

Mam nadzieję, że zdetronizują Fryderyki. Trenerem jest Rafał Murczkiewicz, którego kariera związana byłą głównie ze Stello de Rocco.
Na przyjęciu "nasz" Ernastowicz, który miał bardzo dobry sezon zasadniczy, ale posypał się w play-off. Do śledzenia młody (2001) Erik Rohrs.
Na młocie gwiazda ligi, reprezentant Chile, Gevert. Młody Filip John sobie nie pogra. Po odejściu Banna, szansę dostaje młody (2000) libero Batanov.

Kocian - Gevert, Ernastowicz - Andrae (Rohrs, Brand), Broshog - Andrei (Petterson), Batanov


Friedrichshafen

Kiedyś byłem wielkim fanem tego zespołu, teraz jedyny pozytyw to obecność Marka Lebedew.
Ok, solidny rozgrywający, dobry atakujący, dobry (lepsze określenie - doświadczony) środek. Nędza na przyjęciu. Libero borykający się z kontuzjami. Na podium będą, ale Berlina nie zdetronizują.

Vincic (Thiel) - Hirsch, Cacic - Muniz de Oliveira, Bohme (Aganits) - van Berkel, Bann


Frankfurt

Jakieś 2-3 lata temu myślałem, że stanie się prawdziwą trzecią siłą w Bundeslidze.
Potem śledziłem trochę mniej, niemniej kłopoty finansowe spowodowały zastój. Może w tym roku uda się przeskoczyć beznadziejny (na papierze) F'hafen.
Do śledzenia - młody (1999) Szwajcar Baghdady. Ubiegły rok przeklaskał w Berlinie, teraz ma szansę.

Katurakis - Malescha (Schops), Baghdady - Lindberg, Baxpohler - Weir, Ide


Helios Grizzlys Giesen

Z misiem Grizzly zespól ma niewiele wspólnego. Za gwiazdę robi weterna atakujący Hauke Wagner. W zespole gra moje największe post-NCAA rozczarowanie, czyli Stijn van Tilburg. Warto śledzić młodego sypacza (1999) Jana Rolligna, którego Giani powoływał na kadrę.


Herrsching

Mało ekscytujący zespół. Warto śledzić młodego (1999) Francuza na młocie, Jeanlysa. W ubiegłym sezonie nie dostawał dużo szans w Chaumont, gdzie stawiano na słabego Kubańczyka Jesusa Herrerę (który notabene już dał "popis" w meczu 1-ej kolejki Ligue A).


Netzhoppers

Dwie rzeczy są pewne w Bundeslidze: złoto Berlina i obecność w składzie naszego libero, Ratajczaka. Jeśli dobrze liczę, to 10-ty sezon Kamila w tej samej drużynie.
Zobaczymy co z beznadziejnego składu wyciśnie Tomek Wasilkowski.


Luneburg

Zbieranina no-names z Kanady i USA.


Haching Munchen

Średnia wieku to jakieś 18-lat (co samo w sobie nie jest złe, ale tam nie ma żadnego talentu - ok, Graven i Rupprecht byli na MŚK, ale w przeciętnej drużynie niemieckiej nie byli wiodącymi zawodnikami) plus kilkoro no-names weteranów. Jakby ktoś chciał sobie pograć w Bundeslidze, to proponuję zgłosić akces. Wiek nieważny.
dyletant
Posty: 3415
Rejestracja: 10 maja 2018, o 17:20
Płeć: M

Re: Bundesliga 2021/2022

Post autor: dyletant »

I Fryderyki zaczęły od manta z Frankfurtem już w drugiej kolejce. Też jestem ich wielkim fanem i też przykro się na ten skład patrzy. Nawet nie mówię, żeby nawiązywali do lat gdzie byli czołówką europejską (podobnie jak Tours), ale choćby do tego składu z Toniuttim czy Simeonovem.

Andrae 40 lat, ciekawe ile jeszcze pociągnie.
Kiedy Łomacza bijesz piłką po głowie, pamiętaj pozostać na własnej połowie.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Niemcy”