Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Streeter
Posty: 4763
Rejestracja: 20 wrz 2011, o 20:49
Płeć: M
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Streeter »

Pan Wacek pisze: 24 maja 2022, o 17:50 Boże skończcie już. Tu liczy się wynik drużyny, a nie indywidualna gra zawodników. Jeden zagrał słabiej inny lepiej, trzeci wybitnie i to wystarczyło aby drużyna wygrała. Sam przed tv rzucałem mięsem po kolejnych podbitych atakach Kaczmarka, ale finalnie nie ma to znaczenia.
xD

Chwała wielkiej Zaksie, Banach Pan Siatkarz. Nie można formy nikogo skomentować, bo przecież wygrali :D naturalizować Smitha i Shojiego i po co nam jakaś kadra, przecież to wystarczy żeby ograć wszystkich. Banach do dwóch ME klubowych dołoży złoto IO :D

Streeter
#ŁączyNasSiatka - www.laczynassiatka.pl

Składy na sezon 2022/23 - aktualizowane na bieżąco (ostatni update: 07.06.2022):
http://laczynassiatka.pl/#/leagues/2022 ... d924111746
kuchcik77
Posty: 2027
Rejestracja: 4 maja 2009, o 11:17
Płeć: M

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: kuchcik77 »

Całe szczęście ze Zwierzu zagrał tak slabo i ze mieli go pieknie rozpisanego i na nim sie skupili bo gdyby grał trochę lepiej to Janusz nie wystawiłby tylu piłek Semeniukowi i suma summarum wynik meczu mógłby być inny...
Myslę ze Matej i jego ekipa jest dumna z jego cyferek, szczególnie w tak zaawansowanym wieku aczkolwiek w Trento trudno rzecz kto jest tym głównym atakującym,

Mecz emocjonujący, wygrana zasłużona i wyszarpana w 3 partii. Kazdy dołożył swoją cegielke.

Rok temu pandemia, euforia, trochę ludzi rozdzierających szaty ze Grbic i tak zwany kręgosłup odchodzi...w tym roku spokojnie, radośnie choc w wyważonym tonie...poklepywanie i śpiewy...

Powodzenia Cretu Semen i Rejno!
Piękne pozegnanie!
Orduna
Posty: 797
Rejestracja: 29 wrz 2021, o 14:59
Płeć: M

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Orduna »

Na YT można obejrzeć mecz finalowy z perspektywy statystyka. Chociażby po to aby docenić kunszt Marcina Janusza. Dopiero z tej perspektywy widać jak niesamowicie dokładne i wypieszczone były te wystawy od Marcina. Semen miał tą chorą skuteczność też dlatego że mógł atakować wszedzie, po każdym kierunku z piłki idealnie wystawionej do antenki.
ciorny17
Posty: 6826
Rejestracja: 6 sty 2011, o 11:22
Płeć: M

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: ciorny17 »

Orduna pisze: 25 maja 2022, o 13:03 Na YT można obejrzeć mecz finalowy z perspektywy statystyka. Chociażby po to aby docenić kunszt Marcina Janusza. Dopiero z tej perspektywy widać jak niesamowicie dokładne i wypieszczone były te wystawy od Marcina. Semen miał tą chorą skuteczność też dlatego że mógł atakować wszedzie, po każdym kierunku z piłki idealnie wystawionej do antenki.
Jak przypomnę sobie moment gdy w sezonie mistrzowskim Skry Janusz wszedł do składu przy kontuzji Łomacza babole na lewe słał, to jestem pod wrażeniem progresu. Dawno nie był u nas rozgrywającego, którego atutem było granie do przodu.
Kłamca.
Nuriel
Posty: 341
Rejestracja: 16 kwie 2021, o 21:45

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Nuriel »

Kaczmarek jest po prostu zawodnikiem, który nawet gdy gra gorzej w ataku, to jego obecność na boisku się może obronić.
Wiadomo, że od atakującego wymaga się atakowania, ale inne elementy też są ważne.

Gdyby za Kaczmarka wstawić w mecz z Trento innego atakującego (choćby Kurka), który by zagrał identycznie w ataku, to wynik tego meczu niekoniecznie by był taki sam.

Zawsze lepiej mieć atakującego który gra na 60%, ale zawodników którzy są w stanie grać tak na dłuższym dystansie jest naprawdę niewielu. I zawsze się może przytrafić mecz na 30%. I wtedy lepiej żeby ten grający na 30% był Kaczmarkiem.
Orduna
Posty: 797
Rejestracja: 29 wrz 2021, o 14:59
Płeć: M

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Orduna »

Nuriel pisze: 25 maja 2022, o 16:51 Kaczmarek jest po prostu zawodnikiem, który nawet gdy gra gorzej w ataku, to jego obecność na boisku się może obronić.
Wiadomo, że od atakującego wymaga się atakowania, ale inne elementy też są ważne.

Gdyby za Kaczmarka wstawić w mecz z Trento innego atakującego (choćby Kurka), który by zagrał identycznie w ataku, to wynik tego meczu niekoniecznie by był taki sam.

Zawsze lepiej mieć atakującego który gra na 60%, ale zawodników którzy są w stanie grać tak na dłuższym dystansie jest naprawdę niewielu. I zawsze się może przytrafić mecz na 30%. I wtedy lepiej żeby ten grający na 30% był Kaczmarkiem.
Hmm. Ile meczów Kurek zagrał na 30% a ile Kaczmarek? No chyba trochę więcej. Ja bym zrozumiał gdyby taki mecz jak w niedzielę zdarzał się Kaczmarkowi raz na ruski rok, problem w tym że on tak gra ostatnio 50% meczów w Zaksie a w reprezentacji to chyba jakieś 80%.
Nuriel
Posty: 341
Rejestracja: 16 kwie 2021, o 21:45

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Nuriel »

Orduna pisze: 25 maja 2022, o 18:24
Nuriel pisze: 25 maja 2022, o 16:51 Kaczmarek jest po prostu zawodnikiem, który nawet gdy gra gorzej w ataku, to jego obecność na boisku się może obronić.
Wiadomo, że od atakującego wymaga się atakowania, ale inne elementy też są ważne.

Gdyby za Kaczmarka wstawić w mecz z Trento innego atakującego (choćby Kurka), który by zagrał identycznie w ataku, to wynik tego meczu niekoniecznie by był taki sam.

Zawsze lepiej mieć atakującego który gra na 60%, ale zawodników którzy są w stanie grać tak na dłuższym dystansie jest naprawdę niewielu. I zawsze się może przytrafić mecz na 30%. I wtedy lepiej żeby ten grający na 30% był Kaczmarkiem.
Hmm. Ile meczów Kurek zagrał na 30% a ile Kaczmarek? No chyba trochę więcej. Ja bym zrozumiał gdyby taki mecz jak w niedzielę zdarzał się Kaczmarkowi raz na ruski rok, problem w tym że on tak gra ostatnio 50% meczów w Zaksie a w reprezentacji to chyba jakieś 80%.

Ostatnie kilka spotkań faktycznie w ataku nie błyszczał, ale na przestrzeni sezonu dalej jest to ponad 50% skuteczności. Czy to taki zły wynik? Dokładając do tego wszystkie inne "bonusy" to dalej czołowy, jeśli nie najlepszy atakujący w lidze.
Granie w reprezentacji być może go przerosło, ale raczej nie jest to kwestia umiejętności siatkarskich, tylko innych czynników, bo umiejętności Łukaszowi nie brakuje, co już niejednokrotnie udowodnił.
Zobaczymy jak będzie z nowym (dla niego starym) trenerem.
united
Posty: 36
Rejestracja: 23 maja 2018, o 13:17
Płeć: M

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: united »

Naprawdę niesamowite jest to, jak bardzo niektórzy nawet widząc na własne oczy, nie rozumieją tego fenomenu. ZAKSA tak "słabym" składem wygrywa niemal wszystko co było w tym sezonie do podniesienia z parkietu. Dlaczego? Bo nie ma jednowymiarowych zawodników. Każdy jest przynajmniej dobry w każdym elemencie. Kaczmarek kończy spotkania na różnych procentach w ataku, ale dzięki wszechstronności dokłada w bloku, na zagrywce, w obronie. Nie popełnia błędów na siatce, jest ważnym elementem rozkładu ataku nawet gdy nie kończy piłek- dostaje ich dużo. Gdy akcja nie kończy się na jego kontakcie, to drużyna ma szansę zafunkcjonować w elementach defensywnych, które ma wybitne. Czego tu nie rozumiecie, że ciągle kręcicie nosem na jednego, bądź drugiego? ZAKSA jest drużyną wyjątkową jak kiedyś Trento z Matejem, Osmanym i Leandro, tylko ich charakteryzowała zwierzęca siła i ogromny zasięg. ZAKSA zaś bije przeciwników jakością w każdym elemencie, cierpliwością, defensywą. Na przestrzeni sezonu każdy ze skrzydłowych ZAKSY miał swoje pięć minut. Kaczmarek super zaczął, Śliwka miał świetne mecze, ale generalnie dość równo cały sezon, Kamil z kolei końcówka- klasa światowa. Przy tak funkcjonującej drużynie pojedyncze zrywy liderów pozwoliły by wygrać z każdym. Czy z Kurkiem zamiast Kaczmarka również by wygrywała? Być może, ale możliwe, że nie.

Chyba, że czepiamy się, bo to nie moja drużyna?
W takim razie nie mamy o czym rozmawiać. Pozdrawiam.....z Rzeszowa :)
Awatar użytkownika
Citizen
Posty: 60
Rejestracja: 3 maja 2021, o 01:12
Płeć: M

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Citizen »

united pisze: 26 maja 2022, o 06:43 Naprawdę niesamowite jest to, jak bardzo niektórzy nawet widząc na własne oczy, nie rozumieją tego fenomenu. ZAKSA tak "słabym" składem wygrywa niemal wszystko co było w tym sezonie do podniesienia z parkietu. Dlaczego? Bo nie ma jednowymiarowych zawodników. Każdy jest przynajmniej dobry w każdym elemencie. Kaczmarek kończy spotkania na różnych procentach w ataku, ale dzięki wszechstronności dokłada w bloku, na zagrywce, w obronie. Nie popełnia błędów na siatce, jest ważnym elementem rozkładu ataku nawet gdy nie kończy piłek- dostaje ich dużo. Gdy akcja nie kończy się na jego kontakcie, to drużyna ma szansę zafunkcjonować w elementach defensywnych, które ma wybitne. Czego tu nie rozumiecie, że ciągle kręcicie nosem na jednego, bądź drugiego? ZAKSA jest drużyną wyjątkową jak kiedyś Trento z Matejem, Osmanym i Leandro, tylko ich charakteryzowała zwierzęca siła i ogromny zasięg. ZAKSA zaś bije przeciwników jakością w każdym elemencie, cierpliwością, defensywą. Na przestrzeni sezonu każdy ze skrzydłowych ZAKSY miał swoje pięć minut. Kaczmarek super zaczął, Śliwka miał świetne mecze, ale generalnie dość równo cały sezon, Kamil z kolei końcówka- klasa światowa. Przy tak funkcjonującej drużynie pojedyncze zrywy liderów pozwoliły by wygrać z każdym. Czy z Kurkiem zamiast Kaczmarka również by wygrywała? Być może, ale możliwe, że nie.

Chyba, że czepiamy się, bo to nie moja drużyna?
W takim razie nie mamy o czym rozmawiać. Pozdrawiam.....z Rzeszowa :)
Otóż to. Ciężko mi uwierzyć w to, ale podpisuje się w 100% pod twoimi słowami, pomimo że kierowane są z Rzeszowa :P .

Generalnie jest tutaj kilku użytkowników, co usilnie próbują się doczepić do tej drużyny, ale to prawdopodobnie wynika z ich frustracji wynikami ZAKSY w ostatnich latach. Rok w rok po sezonie jak odchodzili poszczególni zawodnicy z ZAKSY i trenerzy, to wieszczony był koniec tej drużyny i walka o 4-5 miejsce w lidze (o LM nie mówiąc). Niestety przepowiednie te na złość się im nie sprawdzają. Co więcej jest coraz więcej sukcesów, a ostatni sezon musiał wyjątkowo podwyższyć frustrację u pewnych osób. Nie ukrywam, że czyta się to z przyjemnością i uśmiechem na ustach.
Streeter
Posty: 4763
Rejestracja: 20 wrz 2011, o 20:49
Płeć: M
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Streeter »

united pisze: 26 maja 2022, o 06:43 Gdy akcja nie kończy się na jego kontakcie, to drużyna ma szansę zafunkcjonować w elementach defensywnych, które ma wybitne.
I pewnie uda się to powtórzyć na kadrze z parą Semeniuk - Fornal. Ale moim zdaniem jeden "killer" nie zaszkodzi - raczej bardzo format gry się nie zmieni. Aczkolwiek już z Kurkiem i Leonem na raz może być ciężko odzworować Zaksę. Pytanie czy lepiej w tej sytuacji postawić na Kurka czy Leona - ale to już pytanie do innego wątku :)

Ja bym jeszcze oprócz tego wszystkiego co napisałeś o Zaksie dodał fakt, że Włosi trochę jednak przyspawali się do nazwisk, które już przebrzmiały, przez co są jednak trochę słabsze niż były. Pomijając kosmitę Simona, to Leal, Juantorena, Zaytsev czy nawet Leon nie wnoszą tyle, ile wnosili kiedyś. Nie bez powodu drugi raz w finale obok Zaksy było Trentino, z Lavią, Michieletto i blisko 40-letnim Kaziyskim. Może Włosi dojdą wreszcie do wniosku, że ciężko już budować fundamenty na tych wybitnych, aczkolwiek już schyłkowych siatkarzach, a wtedy rywalizacja w Europie będzie bardziej ciekawa - może powstanie więcej "takich Zaks".

A ja jako kibic polskiej siatkówki nie mam nic przeciwko, by za Semeniuka udało się znaleźć na tyle pasujące do zespołu i stylu nazwisko, że za rok o tej porze będziemy mogli mówić, że Banach jest potrójnym klubowym mistrzem Europy ;)

Streeter
#ŁączyNasSiatka - www.laczynassiatka.pl

Składy na sezon 2022/23 - aktualizowane na bieżąco (ostatni update: 07.06.2022):
http://laczynassiatka.pl/#/leagues/2022 ... d924111746
Awatar użytkownika
bono
Posty: 2491
Rejestracja: 17 gru 2011, o 15:10
Płeć: M
Lokalizacja: Kędzierzyn

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: bono »

Z tym Banachem to chore co piszecie przeż jak Zenit miażdżył w LM kilka razy pod rząd to też pewnie grał jakiś tam Samsonow czy Ixinski który praktycznie nie wchodził w żadnym z meczy i nie sądzę żeby z tego powodu było na ichniejszym forum takie hallo jak u nas.
A po za tym to ZAKSA w potrójnej koronie🔵⚪🔴👊💪😃
"Wszystko było super, oprócz wyniku" - P.Nowakowski
Robert77
Posty: 354
Rejestracja: 28 lut 2016, o 17:20

Re: Finał LM 2021/2022 - Lublana(Ljubljana) 22.05.2022

Post autor: Robert77 »

united pisze: 26 maja 2022, o 06:43 Naprawdę niesamowite jest to, jak bardzo niektórzy nawet widząc na własne oczy, nie rozumieją tego fenomenu. ZAKSA tak "słabym" składem wygrywa niemal wszystko co było w tym sezonie do podniesienia z parkietu. Dlaczego? Bo nie ma jednowymiarowych zawodników. Każdy jest przynajmniej dobry w każdym elemencie. Kaczmarek kończy spotkania na różnych procentach w ataku, ale dzięki wszechstronności dokłada w bloku, na zagrywce, w obronie. Nie popełnia błędów na siatce, jest ważnym elementem rozkładu ataku nawet gdy nie kończy piłek- dostaje ich dużo. Gdy akcja nie kończy się na jego kontakcie, to drużyna ma szansę zafunkcjonować w elementach defensywnych, które ma wybitne. Czego tu nie rozumiecie, że ciągle kręcicie nosem na jednego, bądź drugiego? ZAKSA jest drużyną wyjątkową jak kiedyś Trento z Matejem, Osmanym i Leandro, tylko ich charakteryzowała zwierzęca siła i ogromny zasięg. ZAKSA zaś bije przeciwników jakością w każdym elemencie, cierpliwością, defensywą. Na przestrzeni sezonu każdy ze skrzydłowych ZAKSY miał swoje pięć minut. Kaczmarek super zaczął, Śliwka miał świetne mecze, ale generalnie dość równo cały sezon, Kamil z kolei końcówka- klasa światowa. Przy tak funkcjonującej drużynie pojedyncze zrywy liderów pozwoliły by wygrać z każdym. Czy z Kurkiem zamiast Kaczmarka również by wygrywała? Być może, ale możliwe, że nie.

Chyba, że czepiamy się, bo to nie moja drużyna?
W takim razie nie mamy o czym rozmawiać. Pozdrawiam.....z Rzeszowa :)
Z wielką przyjemnością przeczytałem Twoja wypowiedź, szacun.
Niestety wielu kibiców nie dostrzega zmieniającej się siatkówki i fenomenu Zaksy, mając w głowie ciągle obraz np. Grozera tłuczącego po 40 punktów i w pojedynkę zdobywającego mistrzostwo. Jak się okazuje te czasy już przeminęły, teraz zawodnik uniwersalny wart jest tyle złota ile waży, a Kaczmarek jest właśnie takim zawodnikiem.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Europa - Liga Mistrzów”