Liga Mistrzyń 2021/22

Awatar użytkownika
tomasol
Posty: 3459
Rejestracja: 18 paź 2008, o 19:29
Płeć: M
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Liga Mistrzyń 2021/22

Post autor: tomasol »

Na razie Joanna Wołosz i Conegliano coraz dalej od obrony tytułu sprzed roku. Vakifbank wyraźne lepszy imho, przede wszystkim robi mało błędów i tak jakoś wygląda na dynamiczniejszy. Włoska ekipa słabo na bloku też i w defensywie no i liderka Egonu myli się w ważnych momentach. Ale 2:0 to jeszcze nie zwycięstwo.
kinagyo
Posty: 700
Rejestracja: 27 sty 2015, o 21:06
Płeć: K

Re: Liga Mistrzyń 2021/22

Post autor: kinagyo »

no i brawo Asia i spółka :) Wystarczyło nie psuć tylu zagrywek i gra od razu się klei. Wydaje mi się, że Asia trochę mniej grała z Egonu, chociaż w końcówce grała do liderki
Awatar użytkownika
tomasol
Posty: 3459
Rejestracja: 18 paź 2008, o 19:29
Płeć: M
Lokalizacja: Olsztyn

Re: Liga Mistrzyń 2021/22

Post autor: tomasol »

No i tylko na jednego seta poprawiły się zawodniczki Conegliano. Gratulacje dla Vakifbanku, dziś były lepsze, a ich liderka miała więcej wsparcia w koleżankach. Kluczem dziś było mniej błędów, gra w obronie, i skuteczniejsza kontra, ekipa Turecka zrobiła dziś tylko 13( !!! ) błędów własnych, rywalki 35( !!! ). Nie przypominam sobie takiej dysproporcji na tym poziomie w żadnych rozgrywkach. W zasadzie to załatwiło sprawę. Oby to nie był zły prognostyk dla ZAKSY przed finałem panów i w odróżnieniu od pań obroni ona tytuł.
Sekator
Posty: 84
Rejestracja: 1 cze 2020, o 19:39
Płeć: M

Re: Liga Mistrzyń 2021/22

Post autor: Sekator »

No szkoda, jednak ze względu na Aśkę kibicowałem Imoco. Tak jak Tomasol zauważył, zbyt dużo błędów, bardziej Imoco przegrało ten mecz niż Vakif wygrał. Mam wrażenie że Santarelli nie potrafi przygotować drużyny na te finały, ani taktycznie ani fizycznie. Tak było w 2019 gdy na przestrzeni całego sezonu Imoco ogrywało Noarę jak chciało, ale w finale LM jednak przeciwniczki były lepsze, podobnie było w zeszłym roku, Conegliano świetne cały sezon ale w finale udało się wygrać dopiero w tie-breaku po brudnej grze.

Dużą wyrwę w składzie włoskiego zespołu swoim odejściem zostawiła Kim Hill. To był czynnik balansujący grę, niestety Plummer zupełnie się nie sprawdziła. Słaba w ataku, słaba w przyjęciu, w obronie wielkie nic, do tego takie "siatkarskie nieogarnięcie" w sytuacyjnych piłkach.

Z drugiej strony siatki za to Gabi - wielka klasa, zawodniczka kompletna, powoli wymierający gatunek idealnej przyjmującej :)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Europa - Liga Mistrzyń”