Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Redrick
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2019, o 19:14
Płeć: M

Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Redrick »

Nadchodzi mundial.
Co by nie było - moja ulubiona impreza plażowa: dużo zespołów, dużo meczów, nie ma takiego napięcia jak na IO no i ogólnie, nie ma ściemy;)
Polacy Bryl i Łosiak trafili w grupie B na Włochów Lupo/Ranghieri, dalej są Kanadyjczycy Schachter/Dearing i Ghańczycy Akan/Essilfie. Z kolei duet Kantor/Rudol zagra w grupie I z braćmi Grimalt z Chile, Austriakami Seidlem i Wallerem oraz Włochami Windischem/Dal Corso.
Wyjście z takich grup to obowiązek.
Oprócz pytania o szanse Polaków nurtuje mnie jedna kwestia: czy ktokolwiek powstrzyma Mola i Søruma? Patrząc na ich aktualną grę wydaje mi się, że są co najmniej tak samo silni jak na IO - jeśli nie lepsi.
Ciężko będzie ich pokonać. Nawet jeśli kilka innych zespołów z czołówki, w porównaniu z IO, trochę zbliżyło się do nich poziomem.
Zobaczymy. :o
'Lepiej być w życiu głupio szczęśliwym niż nadmiernie sfrustrowanym.'
R. Ciukiewicz, znajomy ze studiów
Redrick
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2019, o 19:14
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Redrick »

Wobec braku szerszego zainteresowania odnośnym tematem - kontynuuję działalność solową. :)
Odpadli zatem Bryl i Łosiak - bardzo niespodziewanie, choć jak się teraz ponownie zastanowiłem nad ich grupą, to musiałem przyznać że
do najłatwiejszych nie należała.
Grają za to dalej Kantor i Rudol, ale - patrząc obiektywnie - nie prorokuję im na tym mundialu długiej kariery. Według mnie przebiją
się jeszcze przez co najwyżej jedną rundę (piszę to nie znając ich kolejnych rywali).
Natomiast panie Wojtasik/Kociołek wylądowały na przedostatnim miejscu w swojej grupie - i... zobaczymy co dalej. 8-)
'Lepiej być w życiu głupio szczęśliwym niż nadmiernie sfrustrowanym.'
R. Ciukiewicz, znajomy ze studiów
Redrick
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2019, o 19:14
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Redrick »

Pora na kolejne podsumowanie.
Mol/Sørum idą na mistrza. Ktoś ich może zatrzymać? ;)
Za niespodziankę uważam dobry występ Brazylijczyków - cztery pary w ćwierćfinałach i dwie w półfinałach. Przed mundialem raczej nie widziałem ich w strefie medalowej. Zresztą, już na MŚ w 2017 roku widać było zauważalny 'zjazd' jakościowy w ich męskiej plażówce. Mistrzowski sukces Andre i Evandro trochę wprawdzie przypudrował niewesołą rzeczywistość, ale już wtedy Brazylijczycy - patrząc na całość - wypadli dość blado. Już wtedy uwidaczniał się kryzys. A nie tak dawno, bo tuż po olimpiadzie w Tokio, Alison bardzo negatywnie wypowiadał się o kłopotach finansowych i organizacyjnych w ich plażówce. Nie wiadomo jednak, czy i ewentualnie kiedy coś się u nich zmieni.
Wśród kobiet - wiadomo, kibicuję teraz Dudzie i Anie Patricii, nie ma co do tego dwóch zdań. 8-)
Ostatnio zmieniony 18 cze 2022, o 19:16 przez Redrick, łącznie zmieniany 1 raz.
'Lepiej być w życiu głupio szczęśliwym niż nadmiernie sfrustrowanym.'
R. Ciukiewicz, znajomy ze studiów
Awatar użytkownika
niepoinformowany
Posty: 4303
Rejestracja: 21 maja 2008, o 06:42
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: niepoinformowany »

Schalk/Brunner to niezła niespodzianka, chociaż mimo wszystko spodziewam się czwartego miejsca, życzę im medalu jednak.

Dla mnie sporo niespodzianek. Katarczycy Achmed/Cherif, Brouwer/Meeuwsen, Nicolai/Cottafava - patrząc na drabinkę to byli moi faworyci do czwórki oprócz Mol/Sorum i nie trafiłem ani jednej pary.

Warto odnotować sukces estońskiej pary Nolvak/Tiisaar - ćwierćfinał MŚ dla pary z rocznika 91' to największy sukces w dotychczasowej karierze.

U nas? Szkoda problemów zdrowotnych Bryla z Łosiakiem, bo początek sezonu rozbudził nadzieję, że mamy parę ze ścisłego topu. Wczoraj Adrian Brzozowski podczas ćwierćfinałów podawał statystykę, że Michał ma najwyższy % w ataku ze wszystkich siatkarzy na tym turnieju - 78. Kantor/Rudol całkiem pozytywnie, wynik jak i gra raczej na miarę potencjału - szeroka światowa czołówka.

Jakoś ta faza medalowa w tym składzie mnie nie przekonuje, ale może coś uda się poobserwować.
Resovia Rzeszów & FC Barcelona

Volleyball - something more than sport: https://www.youtube.com/watch?v=sBNxd1s ... pp=desktop
Redrick
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2019, o 19:14
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Redrick »

A no - zobaczymy jak będzie:)
'Lepiej być w życiu głupio szczęśliwym niż nadmiernie sfrustrowanym.'
R. Ciukiewicz, znajomy ze studiów
Redrick
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2019, o 19:14
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Redrick »

Dwie dziurki w nosie i skończyło się, jak pisał klasyk 8-)
W turnieju męskim - zgodnie z przewidywaniami. Norwegowie chyba dobrze się bawili w tym turnieju.... Niewiarygodne, by tak dominować - mimo że ich blokujący nie ma wymaganych rzekomo do dominacji 203 cm :D
Uwielbiam grę - podkreślam, grę - Norwegów, bo najbardziej zbliża się do ideału gry w plażówkę, przynajmniej takiego jaki sobie potrafię wyobrazić.
Co nie znaczy, że podoba mi się ich supremacja jako taka. Po prostu chętnie widziałbym więcej par na ich poziomie, w bardziej wyrównanej rywalizacji.

Natomiast wśród pań, triumf Dudy i Anny Patrycji sprawił mi olbrzymią radość. Brazylijki królowały niepodzielnie, tracąc w całym turnieju ledwie jednego seta. Duda została w ten sposób absolutną rekordzistką w liczbie zdobytych tytułów mistrzyni globu. Do pięciu triumfów w grze juniorskiej (U-17 i U-19) dorzuciła bowiem tytuł szósty - seniorski. To rekord wszech czasów, uwzględniając obie płcie.

Wśród Polaków - rozczarowanie, trudno mi nawet coś napisać po tak słabym dla nas turnieju.
'Lepiej być w życiu głupio szczęśliwym niż nadmiernie sfrustrowanym.'
R. Ciukiewicz, znajomy ze studiów
Ariosto
Posty: 323
Rejestracja: 31 lip 2010, o 20:34
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Ariosto »

Przez pandemię trochę straciłem WT z horyzontu i dopiero tu obejrzałem kilka meczów.
Przed pandemią byłem nieco sceptyczny wobec Mol/Sorum, w sensie że może nie są parą na miarę np. Emanuel Ricardo czy Dalhausser Rogers, ale jesli jakieś wątpliwości zostawały do MŚ, to teraz wyjaśnili je wszystkie. To para kompletna, grająca modelową plażówkę w każdym aspekcie, bez słabych stron, za to z wieloma atutami. Ciężko wyróżnić jakiś element ich gry, bo we wszystkim są doskonali. W finale/półfinale mieli momenty, kiedy sytuacyjne piłki w kontrach kończyli z większą pewnością, niż przeciwnicy swoje pierwsze akcje.

Ciekawi mnie w tym wszystkim, jak swój wynik odbierają w Brazylii. Mają multum wspaniałych graczy, wśród których ciągle zmieniają konfiguracje - z efektem takim, że jest owszem srebro i brąz -- niby dobrze, ale z Mol/Sorum nie są nawet w stanie nawiązać wyrównanej walki.
Redrick
Posty: 77
Rejestracja: 29 sie 2019, o 19:14
Płeć: M

Re: Mistrzostwa Świata 2022 Rzym

Post autor: Redrick »

Litości...
Siatkarze w innych krajach rzadziej zmieniają swoje duety, a z Norwegami przegrywają albo tak samo, albo - jak na mundialu - jeszcze gorzej niż Brazylijczycy. To niewiele ma do rzeczy.
Oczywiście: dla Brazylijczyków, jak dla każdego normalnego kibica, srebrny i brązowy medal to wielki sukces. Tak go też traktują, przynajmniej sądząc po znanych mi przekazach medialnych. Dla przykładu wrzucam link do wypowiedzi wszystkich brazylijskich medalistów -
https://webvolei.com.br/2022/06/medalhi ... esultados/
Można sobie ewentualnie gdzieś to przetłumaczyć.

Inna sprawa, że te dwa medale to dla Brazylii trochę sukces "ponad stan". Ich męska czołówka raczej nie jest aż tak mocna, jak sugerowałby ten wynik. Aczkolwiek to już moja osobista opinia.
W każdym razie, problemy ich plażówki, na które kilka miesięcy temu wskazywał Alison, pozostają aktualne.

A co do Alisona - i zmian partnerów: właśnie przestał istnieć duet Alison/Guto :) Alison narzeka na kontuzje i chce/musi przez dłuższy czas pauzować. Być może otworzy to drogę do powstania bardziej perspektywicznej pary Evandro/Guto - o czym zapewne przekonamy się niebawem. 8-)
'Lepiej być w życiu głupio szczęśliwym niż nadmiernie sfrustrowanym.'
R. Ciukiewicz, znajomy ze studiów
ODPOWIEDZ

Wróć do „Mistrzostwa Świata”