[ zamknij ]

Informacja o plikach cookies

Informujemy, że używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych techniologii w następujących celach: reklamowych, statystycznych oraz w celu umożliwienia logowania się w serwisie.

Te technologie mogą też stosować współpracujące z nami firmy badawcze, partnerskie oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W Twojej przeglądarce możesz zmieniać ustawienia dotyczące cookies. Informujemy jednak, że jeżeli to zrobisz, nie będziesz mógł w pełni wykorzystywać funkcjonalności serwisu.

Korzystanie z naszego serwisu bez zmiany ustawień dotyczących plików cookies oznacza, że akceptujesz umieszczanie cookies na twoim urządzeniu.

World Tour 2019

Re: World Tour 2019

Postby Ariosto » 6 Jul 2019, o 20:01

Szacunek dla Thole/Wickler, łatwej ścieżki nie mieli. Mimo to stawiam na Rosjan, niewiele starszych ale dużo bardziej doświadczonych. Patrząc całościowo, niezły wynik zrobili Rosjanie oraz przede wszystkim Amerykanie (4 pary w 16-ce, dawno tak nie było). Brazylia i nasi poniżej oczekiwań...
Ariosto
 
Posts: 300
Joined: 31 Jul 2010, o 20:34
Płeć: M


Re: World Tour 2019

Postby Ariosto » 7 Jul 2019, o 14:43

Z dużą przyjemnością obejrzałem finał na ruskim Match.tv. Co do wyniku nie pomyliłem się, ale też żadna to sensacja, u buków przewidywania był podobne.

W 1. secie Krasilnikow pewnie w przyjęciu, Stojanowski bardzo dobra wystawa, natomiast nie dał żadnej wartości dodanej ani na bloku ani na zagrywce. Zwłaszcza ryzyko na serwisie się nie opłaciło, bo większość wywalał w aut, a te kilka celnych ciosów Niemcy dość pewnie odebrali. Jedyne co to że zabrał im opcję ataku z drugiej piłki, z której Rosjanie sami kilka razy skorzystali wobec słabego serwisu Thole. Niemcy mało błędów.
2. set dość podobny, przy czym Rosjanie szybko odeszli na parę punktów.
W 3. było raz w tą, raz w tamtą, aż Stojanowski wstrzelił się zagrywką, najpierw as, potem kilka razy naruszył Niemców, no i poszło. Niby Niemcy mieli jakieś problemy medyczne, ale nie było widać, by był to czynnik.

Ogólnie zaimponował mi Krasilnikov - bardzo regularna zagrywka, przyjęcie oraz atak. Po meczu dostał komplementy od Brinka :). W obronie tak sobie, ale Stojanowski mało pomógł blokiem. Stojanowski: często powtarzam, że od 5 lat mu się przyglądam jako kandydatowi na wielką gwiazdę. Patrząc po tym meczu blok i celność zagrywki na pewno do poprawy. Jest za to wyraźny rozwój w korzystaniu ze wzrostu do zagrywki i ataku. Kiedyś często zdarzały się 'zdrapki' czy auty. Teraz na swoim zasięgu dość swobodnie kończył piłki wystawione nawet na 3-4 metr, dzięki czemu prawie w ogóle nie był celem serwisów.

PS: do zapamiętania sytuacja z pierwszego seta, kiedy do kontry Rosjan Niemcy skoczyli obaj i był podwójny blok :)
Ariosto
 
Posts: 300
Joined: 31 Jul 2010, o 20:34
Płeć: M

Re: World Tour 2019

Postby 2666 » 28 Jul 2019, o 13:16

Urzekająca łatwość gry Norwegów, spokój, pewność siebie. Ależ mi się to podoba....
Drugie moje wspomnienie z tokijskiego turnieju to jakaś taka dziecinna przegrana Alvaro/Alisona z Niemcami w półfinale. 1:0 w setach, w drugim 17:14 - i niepojęta seria błędów Alvaro w ataku...
Trzecie - różnica umiejętności między Agathą i Dudą, nie wiem czy nie coraz bardziej wyraźna. Duda to jedna już z najwybitniejszych obrończyń WT, której jednak przydałaby się jeszcze lepsza środkowa, klasy np. dawnej Tality. Nic nie ujmując świetnej bądź co bądź Bednarczuk, to jednak nie to samo.

Dalej - Wiedeń! Patrzyłem na męskie zestawy - mają być wszyscy najlepsi, chyba absolutnie bez żadnych braków. A takiej sytuacji to ja już w WT daaawno nie pamiętam. To będzie prawdziwy test walki i motywacji:) W którym Polacy będą sie mogli zrehabilitować za Tokio, choć nie ukrywajmy - to będzie bardzo trudne.
"Wielkość człowieka polega na tym, że mimo to wszystko przetrwał i zamierza trwać nadal."
A. i B. Strugaccy, "Piknik na skraju drogi"
2666
 
Posts: 80
Joined: 1 Jun 2017, o 09:41
Warnings: 1

Re: World Tour 2019

Postby Ariosto » 4 Aug 2019, o 21:41

Fakt, niesamowicie grają Norwedzy. Ciężko mi to przechodzi przez klawiaturę, ale materiał na kolejnych dominatorów, zresztą co tu dużo pisać, to właściwie już się dzieje.
Obejrzałem dziś jednym okiem kawałki meczów o trzecie i o pierwsze. Nasi brawo za medal. Wydaje mi się, że jest jeszcze potencjał do rozwoju, a konkretnie Bryl. Fijałek potrafi dużo dać na zagrywce i Bryl powinien jeszcze poprawić ten element, a i na bloku zdaje się są jeszcze rezerwy. Marzyłby się medal olimpijski... potencjał jest...
Jako wielki fan Alvaro cieszę się, że trzeci raz z rzędu są z Alisonem w czwórce, może to oznaka stabilizacji na wysokiem poziomie. Niestety, nie tak wysokim, żeby choćby nawiązać walkę z Sorum/Mol. Zastanawiam sie, czy do olimpiady są w stanie coś jeszcze poprawić i jakoś mi na to nie wygląda - obym się mylił. Nie obraziłbym się na taki skład półfinałów w Tokio za rok, niekoniecznie w takiej końcowej konfiguracji :).
Ariosto
 
Posts: 300
Joined: 31 Jul 2010, o 20:34
Płeć: M

Re: World Tour 2019

Postby Ariosto » 11 Aug 2019, o 20:16

Chociaż mistrzostwa Europy to nie jest jakaś szczególna ranga, to jednak szkoda skreczów naszych par, zwłaszcza Kantor Łosiak, którzy nie zachwycali ostatnio, a tu mieli bardzo namacalną szansę na pokonanie Norwegów.
Obejrzałem Rosjan w dwóch ostatnich meczach, które ładnie obrazują różnicę poziomu rywali pół- i finałowych. W pierwszym Leszukow wręcz szalał w obronie i radził sobie w ataku, w drugim prawie nic nie podbił plus został zgnębiony przez blok.
Ariosto
 
Posts: 300
Joined: 31 Jul 2010, o 20:34
Płeć: M

Re: World Tour 2019

Postby 2666 » 17 Aug 2019, o 20:12

[ingerencja moderatora]

A teraz do meritum i przyjemniejszych rzeczy:) Etap w Moskwie trochę wybrakowany - ale zaskoczyła mnie dyspozycja półfinalistów, Samoilovsa/Smedinsa i Saymona/Guto. Tie-break w ich wykonaniu był na rewelacyjnym poziomie. Zastanawiam się teraz czy Saymon/Guto włączą się do gry o jedno z dwóch krajowych miejsc, premiowanych awansem na IO. Walka może być zacięta - zwłaszcza wobec słabszej od jakiegoś czasu dyspozycji Evandro/Bruno, choć akurat ten ostatni, jak czytam na brazylijskich stronach, wciąż narzeka na niewyleczoną kontuzję uda.
Jeszcze WT Finals - z liderującymi Norwegami i w zmienionej formule. Walka trwa:)) Tym ciekawsza,że to ostatni jej akord w tym sezonie, i Polacy mogą go zakończyć mocnym akcentem.
Last edited by weary_skier on 20 Aug 2019, o 12:35, edited 1 time in total.
Reason: punkt 8 regulaminu forum
"Wielkość człowieka polega na tym, że mimo to wszystko przetrwał i zamierza trwać nadal."
A. i B. Strugaccy, "Piknik na skraju drogi"
2666
 
Posts: 80
Joined: 1 Jun 2017, o 09:41
Warnings: 1

Re: World Tour 2019

Postby Redrick » 29 Aug 2019, o 19:43

Uff.... wróciłem z Ugandy. 8-) Zmęczony, ale bardzo zadowolony - bo, pominąwszy pewną 'afrykańską specyfikę', to jednak wspaniały kraj na wakacyjny wypoczynek. Polecam!:))
Natomiast - niezbyt sprzyjający siatkówce plażowej. Mimo bowiem intensywnych i wytrwałych poszukiwań, jedyny jej ślad jaki znalazłem to... jedno zapuszczone, prymitywne boisko do gry, na plaży przy pięknym Jeziorze Wiktorii.
Czyli, trzeba przyznać, raczej niewiele. :)

Niedługo zaś WT Finals - natomiast, kilka dni temu rozegrano w Brasilii turniej Superpraia, czyli zawody kończące tegoroczny cykl Circuito, krajowych brazylijskich rozgrywek. Zagrało po 16 najlepszych krajowych par wśród kobiet i mężczyzn. Wśród tych drugich, zabrakło duetu Evandro/Bruno (zamiast grać, Bruno wolał kurować kontuzję) oraz innego poszkodowanego, Guto - stąd też zamiast pary Saymon/Guto wystąpił duet Saymon/Arthur.
Tutaj cztery decydujące starcia - finały i mecze o 3. miejsce, obu płci:
https://www.youtube.com/watch?v=JQyryR2QzPE
https://www.youtube.com/watch?v=gT0cmxyXbLU
https://www.youtube.com/watch?v=unSHGwH9EYg
https://www.youtube.com/watch?v=mN1wC523YAk&t=1931s
"Nie rozmawia się z zakompleksionymi, bezmyślnymi ignorantami. Najpierw będą cię chcieli sprowadzić na poziom własnego dna - a potem wygrać doświadczeniem.''
Redricka parafraza sentencji Twaine'a
Redrick
 
Posts: 2
Joined: 29 Aug 2019, o 19:14
Płeć: M

Re: World Tour 2019

Postby Ariosto » 1 Sep 2019, o 17:15

Ciekawie było w Oslo. W półfinale Mol pokonał Mola, by jednak w finale ulec Molowi :)
http://worldtour.2019.fivb.com/en/mosl2 ... s/maindraw
Ariosto
 
Posts: 300
Joined: 31 Jul 2010, o 20:34
Płeć: M

Re: World Tour 2019

Postby Redrick » 8 Sep 2019, o 06:36

Sezon się dla Polaków skończył, moje podsumowanie: to sezon udany, chyba pierwszy w historii gdzie - w jego całości - w czołówce liczyły się dwie polskie pary. Fijałkowi/Brylowi czegoś wprawdzie zabrakło do wygrania choćby jednego ważnego turnieju, ale pretensji do ich gry i ogólnego poziomu sportowego mieć nie można. Zresztą, konkurencja jest olbrzymia, bo dobre kilkanaście par pretenduje do zwycięstwa w każdym turnieju; porażki z którąś z nich po prostu zawsze mogły się zdarzać - i się niestety zdarzały. Ponadto, przy takiej konkurencji i tak naprężonym i intensywnym sezonie, rozgrywanym na kilku kontynentach, na wyniki wpływa też cały szereg najróżniejszego rodzaju czynników pozasportowych - mimo że, jak powszechnie wiadomo, z całych sił je minimalizujemy.

Polskie duety nie utrzymały też równej, wysokiej formy przez cały sezon - ale akurat tego to nikt w czołówce nie potrafił, może poza norweskimi liderami. Tutaj też nie można mieć do nich pretensji.

Kantor co swoje zepsuł, to zepsuł - często w decydujących momentach meczów, decydując o przegranych swego zespołu. Szkoda, bo jest to genialny środkowy, absolutnie fantastyczny w każdym sensie, dysponujący niewiarygodnymi umiejętnościami technicznymi i taktycznymi, oraz fenomenalnymi walorami psychicznymi (odporność, koncentracja, motywacja itp. itd.), nadto - niedościgłej jakości sztabem szkoleniowym i nieograniczonymi możliwościami finansowymi. Gdyby miał jeszcze 2-3 cm więcej... To by wszystko zmieniło.

Na koniec, oczywiście - gratulacje dla pary Rodoł/Szałankiewicz za zwycięstwo w turnieju w Turcji.

No nic - świat jest marnością, więc nie ma się czym przejmować. Bilans i tak jest na duży plus.

Pytanie czy Polacy będą w stanie wybić się teraz nieco wyżej, ponad innych - by sięgnąć po choćby kilka wygranych w WT, złoto ME czy jakikolwiek medal IO lub MŚ. Wpisać się w mocniej historię dyscypliny.
Mały kroczek do przodu - ale wielkie wyzwanie.
"Nie rozmawia się z zakompleksionymi, bezmyślnymi ignorantami. Najpierw będą cię chcieli sprowadzić na poziom własnego dna - a potem wygrać doświadczeniem.''
Redricka parafraza sentencji Twaine'a
Redrick
 
Posts: 2
Joined: 29 Aug 2019, o 19:14
Płeć: M

Previous

Return to SWATCH-FIVB World Tour

Who is online

Users browsing this forum: No registered users and 1 guest